Wyglądał na śpiącego. Strażnicy uratowali 38-latka
27 kwietnia 2026
Strażnicy miejscy ruszyli na pomoc mężczyźnie leżącemu przy stacji Warszawa-Stadion. Jak się okazało, 38-latek był w stanie zagrożenia życia.
Do zdarzenia doszło w piątek, 24 kwietnia, po godzinie 11. Strażnicy z Oddziału Specjalistycznego patrolowali okolice stacji metra i dworca Warszawa-Stadion, gdy na skrzyżowaniu ulic Zamoyskiego i Sokolej zauważyli mężczyznę leżącego na chodniku twarzą do ziemi. Początkowo wyglądał, jakby spał.
"Ciche Miasto" w Warszawie. Policja skontrolowała 4592 pojazdy
Od marca do października policjanci stołecznej drogówki skontrolowali 4592 pojazdy w ramach działań "Ciche Miasto". Nałożyli 3382 mandaty na łączną kwotę 1 419 290 zł, zatrzymali 143 prawa jazdy i 477 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. pojazdy z przerobionymi układami wydechowymi, które mogą generować nadmierny hałas.
Szybko jednak okazało się, że jego stan jest poważny.
Natychmiastowa pomoc i ocena stanu zdrowia
Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Mężczyzna był trudny do wybudzenia, miał spowolniony oddech, a momentami dochodziło do jego zatrzymania. Dodatkowo zauważono sinicę ust oraz bełkotliwą mowę. Strażnicy wezwali karetkę pogotowia i rozpoczęli działania ratunkowe.
Przedawkowanie metadonu przyczyną zagrożenia
Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego 38-latek częściowo odzyskał świadomość. Z trudem poinformował, że jest w trakcie kuracji metadonowej. Ratownicy po przybyciu na miejsce potwierdzili, że przyczyną zagrożenia życia było przedawkowanie metadonu.
Szybka reakcja uratowała życie
Do czasu przyjazdu karetki strażnicy monitorowali stan mężczyzny, dbali o drożność dróg oddechowych i zapobiegali utracie przytomności. Po udzieleniu pomocy 38-latek został przewieziony do szpitala. Szybka reakcja funkcjonariuszy mogła uratować mu życie.
Red
.

















































