Przebudują dom dziecka na podstawówkę? Na razie brakuje pieniędzy
20 stycznia 2022
Urząd Dzielnicy Białołęka przejął budynek zlikwidowanego domu dziecka przy Bohaterów 50, w którym w ubiegłym roku działał tymczasowy ośrodek dla bezdomnych.
Równo rok temu mieszkańców Białołęki Dworskiej zaskoczyła wieść, że niemal naprzeciwko Szkoły Podstawowej nr 110 powstało miejsce, w którym odbywają kwarantannę bezdomni zakażeni wirusem SARS-CoV-2. Tymczasowy ośrodek został urządzony w dawnym domu dziecka i miał działać do końca stanu epidemii, ale plany zdążyły się już zmienić.
Powstanie filia podstawówki?
Warszawskie radne Agnieszka Borowska i Iwona Wujastyk proponowały w ubiegłym roku przekształcenie dawnego domu dziecka w kolejny w dzielnicy dom kultury, działający jako "centrum lokalne" Białołęki Dworskiej.
Nowy most nad Kanałem Żerańskim. Ogłoszono przetarg na projekt przeprawy
Do 26 października można składać oferty na zaprojektowanie nowego mostu nad Kanałem Żerańskim na Białołęce. Przeprawa ma powstać w ciągu ulicy Zdziarskiej, a projekt obejmie również przebudowę i budowę infrastruktury na odcinku od Ostródzkiej do Płochocińskiej.
Rodzice uczniów ze znajdującej się naprzeciwko podstawówki oczekiwali raczej urządzenia sal lekcyjnych.
- Zarządzeniem prezydenta Warszawy zabudowana nieruchomość przy Bohaterów 50 została przekazana dzielnicy Białołęka - poinformowała nas Marcelina Bogdanowicz z urzędu miasta. - Dzielnica planuje przeznaczenie tej nieruchomości na cele oświatowe. W tym rejonie Białołęka intensywnie się rozwija, brakowało dotąd miejsca na budowę nowej szkoły, która odciążyłaby placówkę przy Bohaterów 41. W pierwszej kolejności dzielnica planuje przeprowadzenie ekspertyzy, dotyczącej możliwości adaptacji istniejącego budynku na potrzeby oświatowe.
Brakuje milionów
Ekspertyza pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest przekształcenie dawnego domu dziecka w podstawówkę. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by w piętrowym budynku urządzić sale lekcyjne, ale w praktyce przeszkodą mogą okazać się szczegółowe przepisy. Prawo mówi, że sale lekcyjne czy przedszkolne muszą mieć określone rozmiary i znane są przypadki, że plany przeznaczenia budynku na cele edukacyjne legły w gruzach, bo pomieszczenie było o kilkanaście centymetrów za krótkie.
Może się również okazać, że bardziej opłacalne będzie zburzenie dawnego domu dziecka i wzniesienie w jego miejscu całkiem nowego obiektu. Jak wynika z zapisów w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej, białołęcki ratusz nie ma na razie pieniędzy ani na budowę czy przebudowę, ani nawet na wspomnianą ekspertyzę. W tej chwili w budynku mieszka kilka rodzin, którym samorząd będzie musiał docelowo znaleźć mieszkania komunalne.
(dg)
.









































