Kradł kawę z dziećmi u boku. Interweniowali strażnicy miejscy
dzisiaj, 08:35
37-latek próbował wynieść ze sklepu torbę pełną kawy i napojów energetycznych. Towarzyszyła mu czwórka dzieci, których zachowanie miało odwrócić uwagę personelu.
Strażnicy miejscy pomogli w ujęciu mężczyzny, który próbował wynieść ze sklepu torbę wypełnioną kawą i napojami energetycznymi. Do zdarzenia doszło 20 kwietnia podczas kontroli okolic kliniki metadonowej przy ul. Czerskiej.
Funkcjonariusze usłyszeli krzyki i odgłosy szamotaniny dochodzące ze sklepu spożywczego. Gdy podbiegli na miejsce, zobaczyli pracownika placówki próbującego powstrzymać 37-letniego mężczyznę.
Mężczyzna kradł w obecności dzieci
Jak ustalono, mężczyzna wszedł do sklepu z czwórką dzieci w wieku od 5 do 12 lat. Wykorzystując zamieszanie, które powstało wokół nich, pakował do torby kolejne opakowania kawy.
Na koniec dołożył jeszcze dwie puszki napoju energetycznego i próbował opuścić sklep bez płacenia. Na jego drodze stanął pracownik, a chwilę później strażnicy miejscy.
Co ukradł i jaka kara go spotkała
Łącznie mężczyzna próbował wynieść 21 opakowań kawy oraz dwa napoje energetyczne. Wartość towaru nie przekroczyła 800 złotych, co kwalifikuje czyn jako wykroczenie.
Na miejsce wezwano policję, która nałożyła na sprawcę mandat karny. Interwencja zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny i odzyskaniem skradzionego towaru.
Red









































