Pożyczona kurtka, cudzy dowód i narkotyki. Nocna interwencja w Warszawie
dzisiaj, 11:03
Nietypowa interwencja strażników miejskich przy Muzeum Narodowym zakończyła się zatrzymaniem 31-latka. Mężczyzna miał przy sobie cudzy dokument i substancję zabronioną.
Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego ujęli 31-letniego mężczyznę, który zachowywał się w sposób wzbudzający niepokój. Do zdarzenia doszło w nocy z 3 maja, około godz. 2.50, na przystanku przy Muzeum Narodowym.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na nietypowe gesty mężczyzny. Jego zachowanie sugerowało silne upojenie alkoholowe oraz brak kontaktu z rzeczywistością.
Cudzy dokument i podejrzana substancja
Podczas legitymowania 31-latek okazał dowód osobisty. W trakcie opróżniania kieszeni kurtki wyjął również telefon komórkowy oraz torebkę strunową z białym proszkiem.
Ze względu na podejrzenie, że może to być substancja zabroniona, na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze potwierdzili, że zabezpieczony proszek to mefedron.
Pożyczona kurtka i wątpliwe wyjaśnienia
W toku czynności ustalono, że dowód osobisty, którym posłużył się mężczyzna, nie należał do niego, lecz do osoby o podobnym wyglądzie. Wówczas 31-latek stwierdził, że ma na sobie pożyczoną kurtkę.
Jego wyjaśnienia nie zostały jednak uznane za wiarygodne. Badanie wykazało, że miał około 2 promili alkoholu w organizmie.
Dalsze czynności po wytrzeźwieniu
Mężczyzna odpowie za posługiwanie się cudzym dokumentem oraz posiadanie substancji zabronionych. Do kolejnego przesłuchania dojdzie po jego wytrzeźwieniu. Sprawą zajmuje się policja.
Red






























