89-latka uwierzyła oszustom. Straciła ponad 70 tys. zł i cenną biżuterię
30 czerwca 2026
89-letnia mieszkanka Warszawy padła ofiarą oszustów działających metodą "na lekarza". Przestępcy wmówili jej, że życie synowej zależy od zakupu drogiego leku, przez co kobieta przekazała im gotówkę i biżuterię wartą ponad 70 tys. zł.
89-letnia mieszkanka Warszawy została oszukana przez przestępców podszywających się pod lekarza. Wykorzystując troskę kobiety o rodzinę oraz wywierając na niej silną presję czasu i emocji, doprowadzili ją do przekazania gotówki i kosztowności. Łączne straty oszacowano na ponad 70 tys.
Policjanci uwolnili mężczyznę przygniecionego stalową szyną
Szybka reakcja i profesjonalizm żoliborskich policjantów zapobiegły tragedii przy ulicy Dymińskiej. Funkcjonariusze uratowali mężczyznę przygniecionego stalową szyną ważącą około 600 kilogramów.
zł.
Na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za lekarza ze szpitala zakaźnego na Woli. Poinformował, że synowa kobiety jest śmiertelnie chora, a jedyną szansą na jej uratowanie jest podanie bardzo drogiego leku. Zapewniał, że jeśli leczenie zostanie objęte refundacją, przekazane pieniądze zostaną zwrócone.
Fałszywy lekarz i rzekoma wnuczka
Podczas rozmowy oszust przekazał również, że wnuczka seniorki ma początki tej samej choroby. Chwilę później kobieta usłyszała zapłakany głos osoby podającej się za wnuczkę, która mówiła: "Boję się, że mama umrze".
Rozmówca polecił 89-latce, aby uspokoiła wnuczkę, zmierzyła sobie ciśnienie i wypiła wodę z cytryną. Jednocześnie poinformował, że o wyznaczonej godzinie do jej mieszkania przyjedzie przedstawiciel firmy medycznej po pieniądze i kosztowności potrzebne na zakup leku.
Seniorka przekazała biżuterię i gotówkę
Kobieta poinformowała oszusta o posiadanej w domu gotówce i biżuterii. Niedługo później do mieszkania przyszedł mężczyzna, któremu przekazała złotą biżuterię o wadze blisko 170 gramów oraz 1200 zł.
Dopiero po zakończeniu całej sytuacji seniorka skontaktowała się z rodziną i dowiedziała się, że padła ofiarą oszustwa. O sprawie została powiadomiona policja.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają, aby nigdy nie przekazywać pieniędzy ani kosztowności osobom, których tożsamości nie można zweryfikować. Podkreślają również, że lekarze, pracownicy szpitali czy policjanci nie proszą telefonicznie o pieniądze na leczenie. Każdą informację o chorobie bliskich lub prośbie o przekazanie pieniędzy należy potwierdzić bezpośrednio u członków rodziny, a w razie podejrzenia oszustwa natychmiast zakończyć rozmowę i zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Red
.










































