Uważajcie na psy. Trutki w Marysinie Wawerskim
1 czerwca 2016
W mediach społecznościowych mieszkańcy ostrzegają się nawzajem przed śmiertelnymi pułapkami na zwierzęta. Proceder kwitnie w całej Warszawie. Najnowsze przestrogi pochodzą z Marysina Wawerskiego.
- Uwędzona głowa węgorza i kiełbasa, oczywiście nadziana odpowiednio haczykami, podejrzewam, że również trutką.
Nowa strefa relaksu przy szkole na Bajkowej
Szkoła Podstawowa nr 204 im. 19 Pułku Ułanów Wołyńskich w Radości może mówić o wyjątkowym szczęściu do projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego.
Błagam, jeżeli ktoś wie coś na temat, co za sadysta to robi, niech się zgłosi... Proszę was ludzie, przecież to się za chwilę źle skończy - apeluje pani Elwira na Facebooku. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. - Co za idiota to rozkłada, trzeba mu to podać na talerzu - niewybrednych komentarzy nie ma końca.
Oburzenie trwa, komentarze sypią się dziesiątkami, jednak okazuje się, że na tym kończą się działania mieszkańców. Do tej pory nikt w Wawrze nie zgłosił podobnych sytuacji policji. - Nie odnotowaliśmy żadnego zgłoszenia o takim zdarzeniu - mówi Joanna Węgrzyniak z KRP VII. O sprawie nie wie nic także straż miejska, która najczęściej jako pierwsza jest informowana o trutkach i każdą taką pułapkę z automatu zgłasza policji.
- Znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem i podlega karze. W ostatnim czasie nikt z Wawra nie zgłaszał nam tego typu sytuacji - mówi Katarzyna Dobrowolska ze straży miejskiej.
(AS)
.









































