Ukraińskie miejsce na Odolanach. Kim był Marko Bezruczko?
4 marca 2022
Mało kto spośród warszawiaków wie, że przy Ordona znajduje się skwer upamiętniający bohatera Ukraińskiej Republiki Ludowej i II Rzeczypospolitej Polskiej.
Flagi polskie, ukraińskie i warszawskie, obecność ambasadora oraz rodziny patrona skweru - takie uroczystości z okazji pojawienia się na mapie Warszawy zdarzają się rzadko. W sierpniu 2020 roku przy Ordona, na wysokości Jana Kazimierza i Wschowskiej, odsłonięto tabliczkę z nazwą skweru imienia Marka Bezruczki.
Kim był Marko Bezruczko?
Marko Bezruczko (1893-1944) pochodził z miasteczka Tokmak na Zaporożu, należącym wówczas do Imperium Rosyjskiego.
Skwer przy Gibalskiego przeszedł wielką metamorfozę
Skwer przy ul. Gibalskiego na Woli zyskał nowe oblicze. Zamiast asfaltowego placu pojawiło się miasteczko rowerowe, strefa sportowa, nowe nasadzenia i miejsca do wypoczynku. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł.
Krótko przed I wojną światową ukończył renomowaną Mikołajewską Akademię Sztabu Generalnego, ale gdy po komunistycznej rewolucji imperium zaczęło się rozpadać, wstąpił do powstającej armii ukraińskiej.
Podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku Bezruczko dowodził 6 Siczową Dywizją Strzelców, która wraz z Polakami wyzwalała Kijów. Stał również na czele obrony Zamościa i walczył w zwycięskiej bitwie pod pobliskim Komarowem. Gdy Ukraina została ponownie zajęta przez bolszewików, pozostał w Polsce. W latach 30. Bezruczko był przewodniczącym Ukraińskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego w Warszawie. Spoczywa na cmentarzu prawosławnym na Woli.
Bohater wojny z bolszewikami
- Człowiek, którego własna świadomość i tożsamość określała jednoznacznie jako Ukraińca został jednym z bohaterów wojny polsko-bolszewickiej. Wojny, którą my, Polacy, słusznie postrzegamy jako jeden z naszych największych wojskowych triumfów w historii - powiedział podczas uroczystości z 2020 roku Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. - Mam nadzieję, że ten skwer będzie dobrze służył mieszkańcom Woli i całej stolicy, ale też przyczyni się do utrwalania pamięci o silnych polsko-ukraińskich związkach i budowania przyjaźni między naszymi narodami.
W wydarzeniu sprzed dwóch lat wzięli udział m.in: ambasador ukraiński Andrij Deszczycia oraz przedstawiciele Społecznej Inicjatywy Opieki nad Mogiłami Żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, będący pomysłodawcami nazwania skweru na Odolanach.
(dg)
.










































