Trudno dostać się na Forty?
4 grudnia 2009
Mieszkańcy Bemowa alarmują - dostęp do Fortów Bema jest znacznie utrudniony przez powstałe w ostatnich latach ogrodzone osiedla.
Hulajnogą na czerwonym świetle. Wypadek na rogu Powstańców i Człuchowskiej
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji wyjaśnili okoliczności kolizji, do której doszło na ul. Człuchowskiej w Warszawie. Kierujący hulajnogą elektryczną wjechał na przejazd rowerowy przy czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z toyotą, po czym obaj uczestnicy opuścili miejsce zdarzenia.
Czy nie można było zadbać o przejścia dostępne dla wszystkich? Aktualnie można się tam dostać przez plac zabaw przy Obrońców Tobruku lub od strony Księcia Bolesława - uważa czytelnik "Echa".
Przedstawiciele urzędu dzielnicy nie podzielają tej opinii.
- Na Forty można wejść trzema drogami - od placu zabaw i parkingu przy boisku, od Obrońców Tobruku przy studni oligoceńskiej oraz głównym wejściem od ul. Powązkowskiej - wylicza Łukasz Dębiński z urzędu dzielnicy Bemowo.
- Naszym zdaniem dostęp do Fortów nie jest utrudniony. W dodatku istnieje możliwość przejścia przez Osiedle Leśne, gdzie wejść może każdy. Szczególnie, że na terenie osiedla są sklepy i co ważniejsze - przedszkole. To nie jest tak, że furtki są zamykane, a ochrona nie wpuszcza na teren. Każdy może tu swobodnie wejść - dodaje rzecznik dzielnicy Krzysztof Zygrzak.
Dzielnica twierdzi jedno, mieszkańcy drugie. Prawda zazwyczaj leży pośrodku. Bemowo mocno rozbudowało się mieszkaniowo w ostatnich latach. Moda na gro-dzenie osiedli nie przemija, bo płoty dają złudne poczucie bezpieczeństwa.
nc
.











































