Chodnik dla samochodów
4 grudnia 2009
W ostatnim numerze "Echa" dość obszernie pisaliśmy o problemach i pytaniach mieszkańców ulicy Narwik. Po kolejnych telefonach od mieszkańców, wyniknęła kolejna dość istotna sprawa - parkowania na chodniku wzdłuż uliczki.
Pasażerowie domagają się wiat przystankowych. "To XXI wiek czy prowizorka?"
Mieszkańcy Chrzanowa zwracają uwagę na uciążliwe warunki panujące na przystankach w rejonie powstającej stacji metra. Szczególnie w deszczowe i wietrzne dni brak wiat przystankowych mocno daje im się we znaki.
Ludzie muszą chodzić środkiem ulicy, często lawirując między jadą-cymi samochodami. A wszystko przez zastawiony chodnik. Niedługo rozpocznie się kolejna budowa bloku mieszkalnego i na ulicę wjedzie ciężki sprzęt. Jak mamy chodzić? W błocie razem z ciężarówkami i betoniarkami? - pyta mieszkanka ulicy Narwik.
Nadzór nad ulicą sprawuje urząd dzielnicy Bemowo. Czy zdyscyplinuje kierow-ców blokujących chodnik?
- Chodnik powinien służyć pieszym, a nie samochodom. Tu w pełni zgadzamy się z mieszkańcami. Aby zlikwidować zjawisko parkowania samochodów na chodni-ku, poprosimy straż miejską o częste, tzw. ponadnoramtywne patrole w tym miej-scu. Mam nadzieję, że przyniosą one rezultaty, a po kilku mandatach kierowcy na-uczą się parkować pojazdy prawidłowo - mówi Łukasz Dębiński z bemowskiego ra-tusza.
Oby straż miejska była konsekwentna. W przeciwnym razie do poprawy sy-tuacji na pewno nie dojdzie.
nc
.












































