Tramwaj na Zieloną Białołękę zamiast mostu Krasińskiego?
3 października 2016
Nie wszystkim spodoba się to pytanie, ale dobrze wpisuje się ono w obecną dyskusję o miejskich inwestycjach, która ponownie odżyła w ostatnich dniach. Nowa wiceprezydent rozważa zmiany priorytetów. To zatem dobry czas, aby porozmawiać o oczekiwanej od lat i kluczowej dla nas inwestycji - budowie linii szybkiego tramwaju na wschodnią Białołękę.
Nowy żłobek na Białołęce. Realna potrzeba czy duża rozrzutność?
Na wschodniej Białołęce powstanie nowy publiczny żłobek dla 100 dzieci. Inwestycja kosztować będzie ponad 13 mln zł, podczas gdy w dzielnicy już teraz jest 301 wolnych miejsc. Czy przy spadającej liczbie urodzeń Warszawa potrzebuje kolejnych żłobków?
mieszkańców (prawie tyle samo, co w całej Warszawie - 56 tys.). Dane nie uwzględniają kilkudziesięciu tysięcy niezameldowanych obywateli. W tym samym czasie na sąsiednim Targówku... ubyło 221 osób. Już w 2018 r. powinno być u nas więcej mieszkańców niż w tej sąsiedniej dzielnicy. Zielona Białołęka to obszar rozwijający się szczególnie dynamicznie. Znakomicie jest to widoczne w szkołach, w których liczba dzieci przyrasta średnio aż o ok. 19 % rocznie.
Tramwaj coraz bliżej
W 2006 roku zaproponowałem przedłużenie planowanej linii tramwajowej wzdłuż ul. Św. Wincentego i Głębockiej na Bródnie i skierowanie jej do nas. Spójrzmy na mapkę. Tramwaj pojechałby pomiędzy osiedlami Derby i ul. Głębocką, wzdłuż tzw. rezerwy pod planowaną trasę Olszynki Grochowskiej. Rok później rada dzielnicy podjęła pierwszą formalną uchwałę w tej sprawie. W 2012 roku, na zlecenie miasta, wykonano szczegółowe studium techniczne linii tramwajowej. Przeanalizowano najlepsze warianty trasy, sposób przejścia przez Trasę Toruńską (wiadukt lub tunel), lokalizację przystanków i oszacowano też koszty budowy. Na skrzyżowaniu Trasy Toruńskiej (S8) i ul. Głębockiej zaplanowano miejsce pod duży parking park & ride. W 2014 roku przebieg nowych torów został wpisany do najważniejszego dokumentu planistycznego Warszawy, czyli Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego.
Inwestycja jest więc gotowa do realizacji. Mieszkańcy czekają. Słyszymy jednak, że w budżecie miasta nie ma pieniędzy na ten cel. Czy na pewno?
A może zamieńmy most na tramwaj?
Trwa przedziwna dyskusja zwolenników i przeciwników budowy mostu Krasińskiego. Jedni i drudzy zbierają podpisy i głośno krzyczą. Most zaplanowano jeszcze przed wojną. Czy na pewno jest teraz potrzebny? Czy połączenie Wisłostrady z ul. Jagiellońską za prawie 800 mln złotych w pierwszym etapie przyniesie aż tak znaczną poprawę? Nie sądzę. Bródno już teraz jest świetnie skomunikowane z resztą miasta. Ma tramwaje, autobusy, miejską kolej SKM a wkrótce i metro. Dodatkowe połączenie z przyczółkiem Żoliborza niewiele dzisiaj zmieni. Cała inwestycja może nabrać większego sensu dopiero w dalekiej przyszłości, po doprowadzeniu (za kolejne kilkaset mln zł) trasy aż do ul. Wysockiego - wielkim wiaduktem nad torami kolejowymi. Zamiast więc realizować obecnie inwestycję, która wzbudza aż tak wiele kontrowersji, lepiej przesunąć jej budowę na później, a środki przeznaczyć na inny cel.
Już za około jedną czwartą pieniędzy przeznaczonych na most Krasińskiego można zbudować trasę szybkiego tramwaju na Zieloną Białołękę. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że z pewnością bardziej potrzebnego. W pierwszym etapie z przystankami przy ul. Głębockiej, osiedlach Derby, z pętlą końcową za ul. Berensona i dużym parkingiem park & ride. Ekologiczna komunikacja szynowa z tzw. "priorytetem dla tramwaju" pozwala w krótkim czasie komfortowo przewieźć dziesiątki tysięcy pasażerów.
Liczę na to, że śladem zapowiedzi o zmianie priorytetów inwestycyjnych miasta linia szybkiego tramwaju na Zieloną Białołękę dostanie wkrótce zielone światło i już za kilka lat nią pojedziemy. Przyszedł czas, aby wschodnie obszary naszej dzielnicy stały się pełnoprawną częścią Warszawy i dostały właściwe połączenie z system miejskiej komunikacji publicznej.
Waldemar Roszak
radny dzielnicy Białołęka








































