Taniec w świecie ciszy
26 lutego 2010
- Wychowywałam się wśród słyszących, ale należę do świata ciszy - te słowa wypowiada Ola, główna bohaterka filmu "Deaf life". 19-letnia Marta Abramczyk - mieszkanka Bródna, scenarzystka i odtwórczyni głównej roli, marzy, żeby jej dzieło pojawiło się w kinach.
Rozbudowa Domu Kultury Zacisze z dużym opóźnieniem. Ile to jeszcze potrwa?
Trwa rozbudowa Domu Kultury Zacisze przy ul. Blokowej na Targówku. Jak informują urzędnicy, inwestycja "nabiera kształtów". Nie wspominają jednak, że realizacja jest wyraźnie opóźniona względem pierwotnych planów.
Po napisaniu scenariusza złożyła wniosek o dofinansowanie projektu "Usłysz nas" z funduszy Unii Europejskiej. Otrzymała 5423 euro z unijnego programu "Młodzież w działaniu", wspierającego lokalne przedsięwzięcia młodych ludzi. Zorganizowała 35-osobową nieformalną grupę "Aktywni to my" i w ciągu trzech miesięcy powstał 45-minutowy film (premiera odbyła się w październiku ub.r. w urzędzie dzielnicy Targówek). Oprócz tego w ramach projektu cała grupa, składająca się zarówno z niesłyszą-cych, jak i słyszących, brała udział w integracyjnych warsztatach aktorskich i ta-necznych w Domu Kultury "Zacisze", który jest partnerem grupy "Aktywni to my" i pomagał przy produkcji filmu.
Chcę trafić do kin
Pomysłodawczyni projektu marzy o tym, żeby jej film wyświetlały kina. Chce orga-nizować pokazy dla szkół, połączone z dyskusjami o niesłyszących w świecie dźwię-ków. Spytaliśmy Jacka Białka, dyrektora kina "Świt", czy zgodziłby się pomóc Mar-cie i udostępnić jej salę kinową. - Jakiś czas temu poznałem mamę Marty. Kiedy wspomniała o projekcie córki, zaproponowałem, że jak tylko zostanie szczęśliwie sfinalizowany, nasz ekran jest do dyspozycji. I nadal to potwierdzam, również w każdym innym kontekście związanym z działalnością grupy "Aktywni to my" - mówi Jacek Białek. Mamy zatem nadzieję, że już wkrótce na naszych łamach napiszemy o pierwszym pokazie "Deaf life" w "Świcie". Być może nastąpi to już w marcu, po-nieważ Marta rozpoczęła właśnie współpracę z dyrektorem i wspólnie ustalają szczegóły pokazów.Film pokazuje problemy, z którymi codziennie zmagają się osoby dotknięte tą dysfunkcją: izolacja od w pełni zdrowego społeczeństwa, brak zrozumienia, ograni-czenie możliwości swobody wyboru własnej przyszłości, czasem pogardliwy śmiech pełnosprawnych... Ponad tymi niemałymi trudnościami górują jednak wielkie prag-nienia niesłyszących. Pragnienia, które są realizowane pomimo przeszkód. - Oni mogą wszystko, nawet tańczyć - mówi z podziwem Bożenna Dydek, dyrektorka Domu Kultury "Zacisze". I właśnie wątek taneczny jest dominującym tematem fil-mu. Głównym celem Marty było udowodnienie widzom, że brak słuchu nie stanowi bariery w osiąganiu sukcesów.
Bohaterkami "Deaf life" są Ola i Agnieszka. Ola straciła słuch, kiedy miała pół-tora roku, natomiast Agnieszka - jako 18-latka, w wypadku samochodowym. Obserwujemy ich codzienność, próby radzenia sobie w świecie słyszących i relacje między uczniami Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Głuchych im. Jana Sie-strzyńskiego w Warszawie: narodziny miłości, kłótnie, szkolne imprezy, plotkowa-nie...
"Deaf life" będzie można zobaczyć 4 marca o godz. 16.00 w kinie Muranów.
Piotr Drozdowicz

Od lewej: Marta Abramczyk i Kinga Pomian, odtwórczynie głównych ról Oli i Agnieszki..







































