Szansa na tanie mieszkanie. Dla kogo?
26 września 2016
Kto ma szansę na mieszkanie w budowanym właśnie przez miasto bloku na osiedlu Piaski?
Modernizacja Warszawskiej jeszcze nie w tym roku
Trzeci etap modernizacji drogi krajowej nr 61 jest na liście zadań priorytetowych GDDKiA, jednak wciąż nie wiadomo, kiedy rozpoczną się tak długo oczekiwane przez wszystkich prace. Wciąż nie ma pieniędzy.
Ma. Bo przecież potrzebują mieszkań nie tylko ci najgorzej uposażeni z dochodami poniżej 882 zł 56 gr na osobę, ale i ci, którzy zarabiają więcej, ale na zakup lokum na wolnym rynku ich nie stać, a banki odmawiają kredytu, bo zatrudniają się sami, pracują na zasadzie umowy o dzieło albo czasowych kontraktów. Dla nich budowany właśnie blok jest szansą na własne mieszkanie.
Rokowania obarczone plotką
W bloku, który jest aktualnie budowany, będzie 30 mieszkań, a sposób ich oferowania na rynku jest dość skomplikowany, podobny do tego, jaki obowiązywał przy podobnej miejskiej inwestycji na Suwalnej. W pierwszym przetargu oferowane są mieszkania po cenach rynkowych, w drugim po cenie znacznie niższej, a gdy zostaną jeszcze wolne lokale, ogłaszane są rokowania, podczas których indywidualnie negocjuje się kwotę zakupu z prezydentem miasta.
Było niemal oczywiste, że zwłaszcza ta ostatnia procedura zrodzi masę podejrzeń. Po Legionowie krążą legendy powtarzane przez jedną z miejscowych gazet, że mieszkania po preferencyjnych cenach w poprzednio oddanych do użytku miejskich blokach kupić mogli tylko znajomi prezydenta, a rokowania odbywały się w jego samochodzie. Rzeczniczka ratusza Tamara Mytkowska ucina takie spekulacje: - To wierutna bzdura. . Zarówno ogłoszenia o przetargach, jak i lista osób, które nabyły nieruchomość, są publikowane w Internecie. Każdy może przystąpić do przetargu i licytować mieszkanie. Wygrywa ten, kto oferuje najwyższą cenę. To cała filozofia!
Pierwszy przetarg na mieszkania w bloku na Piaskach już się odbył. Jak należało się spodziewać, zainteresowanie było niewielkie, bo po co kupować w cenie niewiele tylko niższej od tych, jakie oferują komercyjni deweloperzy? Żadne z 30 mieszkań nie zostało sprzedane, zainteresowani czekają na drugi przetarg, który odbędzie się 14 października. Tam ceny będą zapewne niższe. Ale prawdziwą okazją są rokowania, do których dojdzie jednak tylko wtedy, gdy zostaną wolne lokale niesprzedane w przetargu.
(wk)
.






































