Kradzione auta z Warszawy odnalezione. Zatrzymany 50-latek
dzisiaj, 04:49
Policjanci z Warszawy rozbili samochodową "dziuplę" w Suwałkach. Zabezpieczyli skradzioną kię i części innych pojazdów oraz zatrzymali 50-letniego podejrzanego o paserstwo.
Operacyjni z grupy "Kobra" zdobyli informację o skradzionym na warszawskich Bielanach samochodzie marki Kia, który miał trafić do tzw. dziupli w Suwałkach. Do działań włączyli funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Wspólna akcja miała na celu odzyskanie pojazdu i zatrzymanie osób powiązanych z przestępstwem.
Policja namierzyła skradzioną kię
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze przeprowadzili krótką obserwację. Zauważyli w garażu zieloną kię oraz mężczyznę, który demontował pojazd. Policjanci natychmiast podjęli interwencję i zatrzymali 50-letniego mężczyznę.
Zabezpieczono części innych skradzionych aut
Po sprawdzeniu numerów identyfikacyjnych potwierdzono, że odnaleziona kia została skradziona na początku miesiąca na Bielanach. Wartość pojazdu oszacowano na 93 tysiące złotych. Samochód był już częściowo rozebrany.
Na miejscu funkcjonariusze znaleźli także elementy dwóch innych pojazdów tej samej marki - belki desek rozdzielczych. Po weryfikacji numerów VIN ustalono, że pochodzą one z aut skradzionych na warszawskiej Woli i w Piastowie. Podczas przeszukania zabezpieczono również urządzenia służące do zagłuszania sygnału GPS.
Zarzuty dla zatrzymanego
Zatrzymany 50-latek został doprowadzony do Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Na podstawie zgromadzonych dowodów usłyszał trzy zarzuty paserstwa. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz.
Red


































