Pętla z szerszym chodnikiem? "Piesi wpadają na oczekujących pasażerów"
dzisiaj, 12:41
Mokotowski radny Witold Wasilewski zwrócił uwagę na problem bezpieczeństwa przy pętli autobusowo-tramwajowej Stegny 01 na ul. św. Bonifacego. Obecnie chodnik przebiega tuż przy wiacie przystankowej, co powoduje, że piesi przeciskają się między osobami oczekującymi na autobus lub tramwaj. W efekcie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Jak wyjaśnia radny, problem pojawił się po budowie trasy tramwajowej na ul. św. Bonifacego.
- W konsekwencji budowy trasy tramwajowej doszło do zwężenia chodnika przy przystanku Stegny 01. Z przystanku korzysta wielu pasażerów jadących w kierunku ul. Sobieskiego oraz wysiadających z autobusów nadjeżdżających od al. Sikorskiego - mówi Witold Wasilewski.
Przystanek znajduje się tuż przy Szkole Podstawowej Integracyjnej im. Raoula Wallenberga przy ul. św. Bonifacego 10. Codziennie korzystają z niego uczniowie, ich opiekunowie oraz pracownicy placówki.
Piesi, hulajnogi i pasażerowie w jednym miejscu
Chodnik przebiega pomiędzy jezdnią a wiatą przystankową. Poruszają się nim nie tylko pasażerowie komunikacji miejskiej, ale także osoby przemieszczające się przez osiedle.
W pobliżu znajdują się m.in. sklepy, cukiernia i punkt gastronomiczny, co dodatkowo zwiększa ruch pieszy.
- Z chodnika korzystają także osoby jadące na hulajnogach czy rowerach. Przed przebudową było tu więcej miejsca. Po budowie trasy tramwajowej przestrzeń się zmniejszyła, a wraz z nią poziom bezpieczeństwa - podkreśla radny.
Jak dodaje, istnieje realne ryzyko zderzeń między osobami oczekującymi na przystanku a przechodniami.
- Szczególnie groźne może być najechanie hulajnogą elektryczną na ucznia zmierzającego do szkoły lub wychodzącego z niej - ostrzega Wasilewski.
Nowy chodnik za wiatą przystankową?
Radny zaproponował konkretne rozwiązanie: utwardzenie terenu pomiędzy wiatą przystankową a ogrodzeniem szkoły.
Dzięki temu powstałby dodatkowy chodnik, który oddzieliłby ruch pieszy od strefy oczekiwania pasażerów.
Choć zarówno przestrzeń między wiatą a jezdnią, jak i między wiatą a ogrodzeniem jest stosunkowo wąska, ich połączenie stworzyłoby większą i bezpieczniejszą przestrzeń dla pieszych.
Urzędnicy popierają pomysł
Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym Urzędu m.st. Warszawy popiera pomysł budowy chodnika za wiatą przystankową.
Zdaniem urzędników rozwiązanie to uporządkuje ruch pieszy i ograniczy sytuacje, w których osoby przechodzące kolidują z pasażerami oczekującymi na przystanku.
- Szczególne znaczenie ma fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się szkoła podstawowa, która generuje duży ruch pieszy. Dzieci i młodzież wymagają bezpiecznej infrastruktury oddzielonej od strefy oczekiwania pasażerów - podkreślają urzędnicy.
Jak przypomina burmistrz Mokotowa Rafał Miastowski, podobne rozwiązania były analizowane już wcześniej, jednak na etapie realizacji trasy tramwajowej nie było możliwości wprowadzenia zmian.
Obecnie Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym prowadzi rozmowy z Zarządem Dróg Miejskich oraz Tramwajami Warszawskimi w sprawie realizacji nowego chodnika. Na efekty tych ustaleń trzeba będzie jeszcze poczekać.
DB








































