Sprejowanie do woli
24 marca 2003
Sprejowanie do woli i do tego na chodnikach. Czy należało się bać policji? Nie. Policja sprejowała i ochraniała naszych harcerzy.
Jak doradzać, to tylko w Warszawie, w Warszawie...
Wiele można ostatnio usłyszeć od zwolenników Hanny Gronkiewicz-Waltz o jej znakomitych talentach menadżerskich wynikających z wieloletniego doświadczenia na stanowiskach kierowniczych. Tak znakomity spec od zarządzania nie musi oczywiście znać się na wszystkim. Umiejętnie i gospodarnie potrafi natomiast wesprzeć się na specjalistach świadczących usługi doradcze. To w teorii. A w praktyce?
Hasła: Takiej trawy nie
chce jeść nawet krowa, Pewna powolna bolesna śmierć.
Z takimi szablonami patrole - dwójka harcerzy z 205 WDH "Arbor" wraz dwoma
dzielnicowymi wyruszyła pod szkoły. Przed każdą odbyło się sprejowanie na
chodnikach.
Zabawa był niezła, choć warunki trudne. Wiatr utrudniał utrzymanie szablonu,
przez co ręce i kurtki zostały polakierowane. Temperatura -1 °C, dawała się
we znaki.
Jednak nie trzeba było się spieszyć, policja też malowała. A poza tym inną atrakcją była jazda radiowozem.
hm. Jędrzej Kunowski
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() ![]() |















































