Sprejowanie do woli
24 marca 2003
Sprejowanie do woli i do tego na chodnikach. Czy należało się bać policji? Nie. Policja sprejowała i ochraniała naszych harcerzy.
Była w ósmym miesiącu ciąży. Przez dwie godziny czekała w kolejce do urzędu
Czy w warszawskich urzędach powinny obowiązywać zasady pierwszeństwa dla kobiet w ciąży, osób z niepełnosprawnościami i seniorów? Dyskusję wywołała historia mieszkanki w ósmym miesiącu ciąży, która przez dwie godziny czekała na obsługę, ponieważ nikt nie ustąpił jej miejsca w kolejce, a urzędnicy nie mogli przyjąć jej poza kolejnością.
Hasła: Takiej trawy nie
chce jeść nawet krowa, Pewna powolna bolesna śmierć.
Z takimi szablonami patrole - dwójka harcerzy z 205 WDH "Arbor" wraz dwoma
dzielnicowymi wyruszyła pod szkoły. Przed każdą odbyło się sprejowanie na
chodnikach.
Zabawa był niezła, choć warunki trudne. Wiatr utrudniał utrzymanie szablonu,
przez co ręce i kurtki zostały polakierowane. Temperatura -1 °C, dawała się
we znaki.
Jednak nie trzeba było się spieszyć, policja też malowała. A poza tym inną atrakcją była jazda radiowozem.
hm. Jędrzej Kunowski
![]() ![]() ![]() |
![]() ![]() ![]() |














































