Słabo z informacją urzędów w internecie. Nie tylko na Bemowie
16 marca 2017
Zgodnie z prawem, najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o urzędach jest "Biuletyn Informacji Publicznej". Szkoda, że w BIP-ach instytucji bemowskich czas stanął w miejscu trzy lata temu.
Komisja Europejska opublikowała na początku marca doroczny "Indeks Gospodarki i Społeczeństwa Cyfrowego" (DESI 2017). Porównuje on w syntetyczny sposób jakość połączeń szerokopasmowych, społeczne umiejętności korzystania z internetu, chęć używania internetu przez obywateli, cyfryzację biznesu i cyfryzację usług publicznych w poszczególnych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Według głównego indeksu Polska lokuje się w ogonie: znajdujemy się na 23.
Rowerowe projekty na Bemowie. Będą nowe stojaki, wiata i podnóżki
Jak co roku, projekty rowerowe zgłaszane do budżetu obywatelskiego Bemowa cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Co dokładnie zyskają rowerzyści dzięki głosowaniu?
pozycji na 28 państw unijnych. Wyprzedzamy tylko Chorwację, Włochy, Grecję, Bułgarię i Rumunię. Niewielką pociechą jest to, że przez ostatni rok awansowaliśmy o jedno oczko, wyprzedzając Chorwację. Najgorzej wypadamy w dziedzinie cyfryzacji biznesu: tu jesteśmy na przedostatnim miejscu, wyprzedzając tylko Rumunię. Stosunkowo nieźle radzimy sobie z bankowością internetową (19. miejsce w UE), wideorozmowami (22. miejsce) i zakupami przez internet (16. miejsce). W dziedzinie cyfryzacji usług publicznych Komisja stwierdziła, iż choć liczba Polaków korzystających z usług e-administracji zwiększyła się w ostatnim roku, ogólnie w tej dziedzinie zaobserwowano zastój.
Coś w tym jest. Dość często mam potrzebę korzystania z informacji w internecie. Zgodnie z prawem, najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o urzędach jest "Biuletyn Informacji Publicznej" (BIP) - specjalna strona, którą powinna prowadzić każda instytucja publiczna informując o swoich władzach, ich decyzjach, oświadczeniach majątkowych i najważniejszej działalności. Otóż w BIP-ach instytucji bemowskich czas stanął w miejscu już trzy lata temu.
To bardzo ciekawe, bo przecież pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie darzyła sympatią poprzednich władz dzielnicy i, gdy po nich "pozamiatała", powinna chcieć - a to ona odpowiada za BIP-y wszystkich instytucji miejskich - je uaktualnić. Tymczasem w marcu 2017 r., w dwa i pół roku po wyborach, dwiema instytucjami, w których zmiana władz budziła najwięcej emocji: Bemowskim Centrum Kultury oraz Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, według stołecznego Biuletynu Informacji Publicznej rządzą nadal poprzedni dyrektorzy. Bemowskie Centrum Kultury ma nadal stary adres internetowy, z którego na szczęście jest przekierowanie na nowy. Co więcej, w urzędzie dzielnicy istnieje sobie w najlepsze Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Ekologicznej, zlikwidowane uchwałą Rady m. st. Warszawy dokładnie dwa lata temu. Ktoś, kto szuka aktualnych informacji o Bemowie, nie ma zatem czego na stronach urzędu m. st. Warszawy szukać.
Niestety - wychodzi na to, że Komisja Europejska ma rację. Dla warszawskich urzędników internet to piąte koło u wozu, jakiś dodatkowy obowiązek trzeciej pilności, właściwie nie wiadomo, do czego komu potrzebny.
Maciej Białecki
były wiceburmistrz Pragi Południe (2002-2004) i radny sejmiku mazowieckiego (2002-2006)












































