Sąsiedzi trują drzewa na Zamiejskiej?
7 czerwca 2011
Na ulicy Zamiejskiej od kilku tygodni usychają drzewa rosnące między blokami na tym osiedlu - alarmuje jedna z czytelniczek "Echa". Mieszkańcy podejrzewają, że ktoś podlewa rośliny trującymi substancjami.
Naturalne place zabaw dla Targówka? Zeszłoroczne pomysły czekają na głosy rodziców
Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego na przyszły rok zakłada urządzenie na terenie Warszawy aż 11 naturalnych placów zabaw za 4,4 mln zł.
Jednak żadnych dowodów na to, że jest to czyjeś celowe działanie, na razie nie ma.
Ranią drzewka
Rośliny cierpią także z powodu przycinania trawy. - Koszący podjeżdżają kosiarkami tak blisko korzeni drzew, że uszkadzają im korę. Przecież w ten sposób niszczą drzewa. Gdy zapytałam pana koszącego trawę, czy nie można kosić trochę ostrożniej, odpowiedział: a co takiemu drzewu może się stać? - opowiada zbulwersowana mieszkanka bloku przy ul. Zamiejskiej 3. Teren, na którym rosną drzewka, należy do administracji Generalska Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Praga. Powiadomiliśmy urzędników o sytuacji m.in. przesyłając im zdjęcia chorych drzew.Obiecali pomoc
- Rzeczywiście wierzba jest trochę uschnięta, dlatego wyślemy w to miejsce ogrodnika, który obetnie suche gałęzie - zapewnia Ewa Główka z administracji Generalska i dodaje, że z wierzbami kręconymi często są problemy. - Usychają niezależnie od pielęgnacji - twierdzi. Co do odzierania drzew z kory podczas koszenia, to pracownicy administracji przyznają, że miały miejsce dwa tego typu zdarzenia, ale sytuacja jest już ich zdaniem opanowana.- Drzewka zostały posmarowane specjalną pastą zabezpieczającą i mają się dobrze - zapewniają administratorzy.
Marzena Zemlich
.





































