Saga o parkowaniu
11 września 2009
O problemie z parkowaniem przy cmentarzu Wolskim "Echo" pisało wiele razy. Nasza czytelniczka również walczy o ucywilizowanie tego miejsca, podając urzędnikom rozwiązania jak na tacy.
Zajezdnia tramwajowa forever. Plan zagospodarowania czy inwentaryzacja terenu?
Dawna elektrownia tramwajowa stała się Muzeum Powstania, pozostałości fabryki Norblina oraz browarów Haberbuscha i Schielego zyskały nowe życie. Urzędnicy przez siedemnaście lat nie doszli do wniosku, że podobny potencjał ma teren zajezdni przy Siedmiogrodzkiej.
Nie wspomina-jąc już o autokarach. Urzędników to jednak nie obchodzi. To chyba jedyny cmen-tarz w Warszawie, który nie posiada parkingu! - mówi wzburzona.
Zdesperowana sama podrzuca urzędnikom pomysły na rozwiązanie problemu: - Jeżeli nie da się wybudować miejsc postojowych od strony Wolskiej, niech staną one od ulicy Sowińskiego. Nie wiem tylko, czy te grunty są we władaniu dzienicy - mówi.
Pomysł z parkingiem od strony Sowińskiego wydaje się być sensowny. Szcze-gólnie, że dojazd do cmentarza jest utrudniony nawet dla osób niepełnosprawnych.
Urząd dzielnicy nie chciał się ustosunkować do wizji mieszkanki. - Na lata 2011-2013 mamy zaplanowany remont, a właściwie przebudowę ulicy Sowińskiego. Nie wiem, czy będą utworzone przy tej okazji miejsca parkingowe pod cmentarzem - mówi rzecznik dzielnicy Anna Fiszer-Nowacka.
Taka odpowiedź z pewnością nie jest zadowalająca. Projekt przebudowy ulicy przy cmentarzu musi uwzględniać miejsca parkingowe, bezpieczny ruch pieszych i zaplanować miejsca dla przycmentarnego handlu. Taki jest wymóg XXI wieku. W urzędzie dzielnicy o tym nie wiedzą?
APC
.








































