REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Drogi

Rowerem po Bemowie. "Przywróćcie ścieżkę na Batalionów"

REKLAMA

Rowerem po Bemowie. "Przywróćcie ścieżkę na Batalionów"

Zlikwidowana droga rowerowa na Chrzanowie wciąż ma swoich zagorzałych zwolenników. O jej powrót upomniała się Młodzieżowa Rada Dzielnicy.

REKLAMA

Wąski chodnik, a obok niego droga rowerowa z czerwonego asfaltu, nieustannie zastawiona parkującymi samochodami, poprzerywana przejazdami, z kiepską widocznością na skrzyżowaniach - tak wyglądała przed zmianą oznakowania ulica Batalionów Chłopskich, jedna z najważniejszych na Chrzanowa. Likwidacja pourywanych odcinków drogi rowerowej budzi emocje do dziś.

Rowerem do szkoły

- Zlikwidowanie ścieżki naraża życie i zdrowie dzieci jeżdżących na rowerach do pobliskich szkół - uważa Młodzieżowa Rada Dzielnicy Bemowo. - Obecnie zmuszeni są jechać chodnikiem, co naraża przechodniów na kontakt z rowerem pędzącego na lekcje ucznia.

Przypomnijmy: dzieci do dziesiątego roku życia mają obowiązek jeździć rowerem po chodniku. Starsi uczniowie teoretycznie powinni korzystać z jezdni, a jeśli już zdecydują się jechać - wbrew przepisom - chodnikiem, z pewnością nie wolno im pędzić i narażać przechodniów. Warto też dodać, że jedyne w pobliżu drogi rowerowe znajdują się na Lazurowej, więc uczniowie jadący do szkół mają znacznie poważniejsze problemy, niż pokonanie Batalionów Chłopskich.

Rower to pojazd

- Zmiana organizacji ruchu na Batalionów Chłopskich, w zakresie m.in. rezygnacji ze ścieżki rowerowej na rzecz wyznaczenia w jej miejsce stanowisk postojowych, spowodowana była koniecznością zmniejszenia utrudnień w ruchu zarówno pojazdów, jak i pieszych - wyjaśnia Małgorzata Kink, rzeczniczka bemowskiego ratusza. - Wcześniejsza organizacja ruchu dopuszczała zatrzymanie i postój pojazdów po południowej stronie ulicy. Samochody zajmowały część jezdni oraz przyległego chodnika, utrudniając poruszanie się pojazdów i pieszych.

Jak mówi rzeczniczka, do ratusza docierały skargi na problemy z korzystaniem z chodnika, kierowane szczególnie przez osoby próbujące przejść z wózkiem dziecięcym. Obecna organizacja ruchu jest w pełni zgodna z tzw. standardami rowerowymi, przyjętymi przez warszawski samorząd.

- Wytyczne zalecają na drodze klasy lokalnej, a taką jest Batalionów Chłopskich, wspólne wykorzystanie jezdni przez ruch samochodowy i rowerowy - mówi Małgorzata Kink.

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Bemowo




17.06.2020 18:04 #sas
prosto do celu po trupach decyzją administracyjną, wystarczyło dyscyplinować kierowców stających na chodnikach, gdzie muszą zostawić margines dla ruchu pieszego, to nic nie zmieni jeśli nie będzie zakazu lub słupków
17.06.2020 23:23 #jkk
Cieszę się, że ktoś wsparł mnie w końcu w sprawie o którą walczę od półtora roku. Przed wyborami samorządowymi zmieniono organizację ruchu na Coopera a przy okazji na Batalionów Chłopskich, trudno było wymyślec coś głupszego. Na Coopera ustanowiono strefy postoju samochodów po zachodniej stronie ulicy podczas gdy osiedlowe parkingi dysponują masą niewykupionych jeszcze miejsc postojowych. Na 200 metrowym odcinku tej ulicy między przychodnią a Batalionów po zachodniej stronie Coopera ustanowiono parking na chodniku, parkują tu głównie samochody mieszkańców osiedli po południowej stronie Batalionów. Natomiast twórcy genialnej modyfikacji organizacji ruchu zlikwidowali ścieżkę rowerową na Batalionów a w zamian utworzyli w jej miejsce parking dla samochodów, parkują tutaj głównie mieszkańcy osiedli po południowej stronie Batalionów. Dodatkowo, projekt został wykonany przez dyletanta wskutek czego zmarnowane publiczne pieniądze. Dokładnie ten sam efekt można było osiągnąć jedynie przez usunięcie oznaczeń ścieżki rowerowej. Teraz samochody mogą parkować dosłownie na całej długości byłej ścieżki rowerowej zamiast w wyznaczonych pracowicie sporym kosztem strefach parkowania, bowiem zapomniano postawić znaku zakazu zatrzymywania i postoju z tabliczką, że nie dotyczy ten znak wyznaczonych stref postoju. W efekcie SM nie ma podstaw do interwencji a parkujące pojazdy stwarzają wiele niebezpiecznych sytuacji drogowych.
17.06.2020 23:51 #jkk
Powrót ścieżki rowerowej na Batalionów Chłopskich lub równorzędne rozwiązanie istniejącego problemu to w zasadzie kwestia co zrobić z parkującymi na tej ulicy samochodami. Nie da się ukryć, że możliwość parkowania na Batalionów nie skłania kierowców do szukania miejsca gdziekolwiek indziej np na miejscach postojowych przy osiedlowej uliczce. Ale skala zjawiska, olbrzymia ilość parkujących gdzie popadnie samochodów mieszkańców osiedli po południowej stronie Batalionów, każe zastanowić się skąd się wzięło tyle bezdomnych pojazdów. W przypadku osiedli objętych planem miejscowym Chrzanów 2 gdzie zaplanowano 1,5 miejsca na mieszkanie tych miejsc w zasadzie wystarcza. Chrzanów 2 to obszar na północ od Batalionów. Dla osiedli na południe od Batalionów Warunki Zabudowy przewidywalny podobne rozwiązania a nawet przewidywały określone ilości miejsc postojowych dla sklepów, punktów usługowych itp, wszystko poza pasem drogowym ulicy Batalionów Chłopskich. Natomiast plan miejscowy Chrzanów 2 w obszarze przylegającym do Batalionów przewiduje pas zabudowy jednorodzinnej z obowiązkiem zapewnienia pełnych potrzeb parkingowych na działkach. Nawiasem mówiąc, o ile się orientuję, w uchwalanym aktualnie planem miejscowym dla Chrzanowa w założeniach ogólnych mowa jest o zapewnieniu potrzeb parkingowych na terenie osiedli. Komu zatem potrzebne są miejsca postojowe na Batalionów Chłopskich. Pikanterii dodaje fakt, że budowa domków jednorodzinnych po północnej stronie Batalionów, do których dojazd musi nastąpić od strony tej ulicy, spowoduje praktyczną eliminację możliwości parkowania po tej stronie Batalionów. Tworzenie zatem miejsc postojowych to efemeryda, wyrzucanie kolejnych publicznych pieniędzy w błoto.
18.06.2020 00:10 #jkk
Powstaje problem czy powrócić do pierwotnej wersji że ścieżką rowerową. Wydano już trochę kasy na realizację głupich pomysłów, ostatnio w styczniu skasowano kilka odcinków byłej ścieżki rowerowej, usunięto asfalt i zapomniano o sprawie. W zamyśle miały w tych miejscach powstać trawniki. Ale i w tym przypadku zapomniano o oznakowaniu i kierowcy mają to wszystko gdzieś. A te chaotyczne posunięcia nas wszystkich jako podatników kosztują. Sytuacja zmusza nas do tego aby coś zdziałać, pozostawione około 1,5 metra korytarza w którym mieszają się tłumy ludzi, jest niebezpieczna również z uwagi na koronawirusa, który ani myśli ustępować. Moim zdaniem trzeba po północnej stronie Batalionów stworzyć 4 metrowy chodnik po którym będą mogli się też przemieszczać młodzi rowerzyści jak również, bardzo często przemieszczające się na rowerach całe rodziny. Dorośli rowerzyści mogą jeździć ulicą. Natomiast parkujące dotychczas samochody powinny znaleźć się na osiedlowych parkingach. Sprawa jest istotna także z uwagi zarówno na powstające w okolicy nowe osiedla jak i na budowę metra co niechybnie spowoduje wzrost ilości samochodów i potrzeb parkingowych.
18.06.2020 08:44 #Ada65433
Ludzie ogarnijcie sie. Głowny problem w calej warszawie to od dawna brak parkingow. Skoro juz zrozumiane i udowodnione zostalo ze to nie samochody generują smog ( w czasach kwarantanny spolecznej COVID gdy na drogach bylo praktycznie pusto normy smogu w warszawie byly wielokrotnie przekroczone), to moze przestancie robic nagonke na samochody parkujace. Nie ma gdzie parkowac to parkuja gdzie sie da. Zalozmy ze nawet każdy mieszkaniec ma swoje miejsca okej i nawet niech lokale uslugowe maja te miejsca okej. A co z moja rodzina, znajomymi czy panem stolarzem ktorzy do.mnie przyjezdzaja? Gdzie oni maja parkowac jak nie bedzie miejsc parkingowych ? Juz teraz jest z tym problem! Nie wiem gdzie wy widzicie te puste miejsca ale ja nieraz spedzilam kupe czasu jezdzac z mamą po osiedlu zeby znalesc jej gdzie moze zostawic samochod. Potem nioslysmy ciezkie zakupy naprawde duzy kawal drogi. A co dopiero Pan stolarz..... Kiedys jak nie bylo szlabanow pod kauflandem to bylo troche latwiej. Teraz szlabany odstraszaja... ogarnijcie sie. Rowery nie sa najwazniejsze, mozna jechac po jezdni, to nie jest ruchliwa ulica a zaraz na lazurowej jest scieżka rowerowa i park. Nie robmy z tego miasta cholernej rowerowni. Rowerwm nie dojade do pracy po 2 stronie warszawy. Zajeloby mi to chyba ponad 2 godziny. Komunikacja miejsca to juz bez komentarza - zaduch, bród, smrod i jeszcze te cholerne maski. W mniejszych miejscowosciach nie ma ścieżek rowerowych i nikt nie placze tak jak wy. Wystarczy ze sciezki sa przy bardziej ruchliwych ulicach. Ja jak bylam dzieckiem to chodzilam do szkoly 3km na piehote przez wiele lat, bo owszem byl "parking dla rowerow pod szkola" ale zawsze byl zapchany.
Wiecej zrozumienia.
REKLAMA

18.06.2020 10:03 #jkk
Ada. Właśnie na nowych osiedlach była i jest nadal okazja zrobienia porządku z parkowaniem. Skoro plan miejscowy nakazuje stworzenie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych a później okazuje się, że tych miejsc nikt nie wykorzystuje to czy tworzenie prawa, w tym przypadku miejscowego, jest poważne, czy ma sens. Wystarczy przejść się Coopera aby na osiedlach wzdłuż tej ulicy zobaczyć mnóstwo wolnych miejsc parkingowych, podczas gdy ulice okupuja samochody mieszkańców nie bacząc na to czy znajdują się w strefie parkowania czy też nie. A tymczasem dochodzi do takich scen, że zniecierpliwieni kierowcy jeżdżą po chodniku zmuszając pieszych do pospiesznej rejterady. A na Batalionów sam omal nie wpadłem pod samochód kiedy wchodziłem na przejście a widoczność miałem zerową, podobnie jak kierowca jadącego pojazdu, przez parkujący tuż przy przejściu samochód dostawczy. Wjeżdżający na posesję pojazd, kiedy tuż przy wjeździe parkuje inny, nie jest widziany przez pieszych czy rowerzystów, rolkarzy itp, w efekcie kierowca wjezdzajacego pojazdu, tez niewiele widzący, ma duże szanse zderzyc się z nawet kilkoma młodzieńcami pedzacymi na hulajnogach. A wyjeżdżając z posesji musi wystawić 1,5 metra dziobu samochodu na ulicę aby cokolwiek na tej ulicy zobaczyć. Ruch na Batalionów potrafi być bardzo duzy, to taka lokalna Marszałkowska.
18.06.2020 10:21 #Tlen
#jkk
Tłumaczy panu kobieta, że ogólnodostępne miejsca są potrzebne do normalnego funkcjonowania gospodarstwa domowego. Gdy przyjedzie do do pana kurier albo hydraulik to gdzie ma zaparkować? Pisze pan poematy wskazując jedynie na niepożądane strony strony parkowania na ulicy, całkowicie pomijając oczywiste korzyści. Nie odnosi się pan zupełnie do rzeczowych argumentów. I jeszcze jedno: gdy przechodzi pan przez ulicę to proszę się upewnić czy nie nadjeżdża samochód i proszę nie robić z siebie takiej ofiary losu.
18.06.2020 10:40 #jandrzej43
cebulandia jak się patrzy !!!!!!!!!!!!!! Furmankami wam słoje jeździć !!!!
18.06.2020 11:58 #Eliard
Akurat droga dla rowerów na takiej lokalnej uliczce nie jest potrzebna. Tam jest ograniczenie do 30 km/h, więc naturalne miejsce roweru jest na jezdni.
18.06.2020 13:41 #jkk
Tlen. Proszę czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że ogólnodostępne miejsca parkingowe nie są potrzebne. Napisałem natomiast, że zaplanowano dla osiedli na południe od Batalionów miejsca postojowe poza pasem drogowym ulicy Batalionów Chłopskich. O ile pamięć mnie nie myli, 10% tych miejsc miało być z założenia ogólnodostępne. Bolesna prawda jest taka, że wśród mieszkańców niemal zawsze znajdzie się tylu chętnych na darmowe miejsca postojowe, że obcy nie ma praktycznie szans na znalezienie miejsca. Co do parkowania po północnej stronie Batalionów to, pomijając fakt że może ono mieć miejsce najwyżej do czasu wybudowania osiedli domów jednorodzinnych z indywidualnymi wjazdami od Batalionów, to trzeba zauważyć jeszcze jeden aspekt sprawy związany z równością wszystkich obywateli wobec prawa - skoro właściciele działek przy Batalionów w obszarze Chrzanów 2 mają obowiązek zapewnienia na swoich działkach pełnych potrzeb parkingowych, to znaczy równocześnie iż nie mogą korzystać z możliwości parkowania na ulicy przy swoich posesjach.Dlaczego zatem inni mogą to czynić?
Jestem zwolennikiem stworzenia, np. po przeniesieniu ruchu pieszego na szeroki chodnik po północnej stronie Batalionów, niewielkiej ilości miejsc postojowych z ograniczoną w czasie możliwością parkowania w postaci zatok w miejscu istniejącego chodnika. W mojej koncepcji ścieżka rowerowa nie ma racji bytu, dorośli mogą sobie jechać ulicą, dzieci chodnikiem.
Co do przechodzenia przez ulicę, staram się zawsze patrzeć na boki, niestety wspomniany przeze mnie przypadek przy przejściu dla pieszych wykazał, że brak mi jakiegoś metra wzrostu aby sięgnąć wzrokiem ponad stojącym tuż przy przejściu dostawczakiem. Zresztą, dokładnie w tym miejscu w ubiegłym roku samochód potrącił młodą kobietę.
REKLAMA
18.06.2020 15:38 #Tlen
jkk
Jeśli nawet prywatny inwestor zostanie zobligowany do zapewnienia pewnej liczby ogólnodostępnych miejsc parkingowych na terenie własnej inwestycji, to i tak po jej wykonaniu może zakazać tam parkowania np. ustawiając szlaban.
Wg mnie nakazywanie ludziom budowania miejsc postojowych samo w sobie jest łamaniem prawa do dysponowania własnością. To sprawa inwestora jak wydaje swoje pieniądze. Najwyżej nie będzie miał gdzie zaparkować samochodu lub nie sprzeda mieszkania bez parkingu.
Twierdzenie, że obowiązek zapewnienia parkingu na swojej posesji równa się, czy też powinien się równać zakazowi parkowania przed tą posesją to absurd.
18.06.2020 17:43 #Brrrym
#Ada65433 napisał(a) 18.06.2020 08:44

ja nieraz spedzilam kupe czasu jezdzac z mamą po osiedlu zeby znalesc jej gdzie moze zostawic samochod.
Wiecej zrozumienia.
Mama powinna sobie kupić miejsce postojowe w podziemnym garażu w bloku. Nie stać jej na to? - Jeżeli nie stać cię na obrok, to nie kupuj konia...
18.06.2020 17:57 #Z_szeligowskiej
Po co? Wystarczy że już całą Warszawę opanowali, dajcie tez coś kierowcom a nie wszystko dla tych świętych krów z dwoma pedałami co nie znają przepisów i jeżdżą jak chcą. Może niech zaczną płacić jakieś składki, obowiązkowe OC na rower. To z pieniędzy kierowców powstają drogi, aktualnie z ich pieniędzy są likwidowane i przemieniane w chodniki i w drogi dla rowerów.
18.06.2020 18:00 #Z_szeligowskiej
#jkk napisał(a) 18.06.2020 13:41

Tlen. Proszę czytać ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałem, że ogólnodostępne miejsca parkingowe nie są potrzebne. Napisałem natomiast, że zaplanowano dla osiedli na południe od Batalionów miejsca postojowe poza pasem drogowym ulicy Batalionów Chłopskich. O ile pamięć mnie nie myli, 10% tych miejsc miało być z założenia ogólnodostępne. Bolesna prawda jest taka, że wśród mieszkańców niemal zawsze znajdzie się tylu chętnych na darmowe miejsca postojowe, że obcy nie ma praktycznie szans na znalezienie miejsca. Co do parkowania po północnej stronie Batalionów to, pomijając fakt że może ono mieć miejsce najwyżej do czasu wybudowania osiedli domów jednorodzinnych z indywidualnymi wjazdami od Batalionów, to trzeba zauważyć jeszcze jeden aspekt sprawy związany z równością wszystkich obywateli wobec prawa - skoro właściciele działek przy Batalionów w obszarze Chrzanów 2 mają obowiązek zapewnienia na swoich działkach pełnych potrzeb parkingowych, to znaczy równocześnie iż nie mogą korzystać z możliwości parkowania na ulicy przy swoich posesjach.Dlaczego zatem inni mogą to czynić?
Jestem zwolennikiem stworzenia, np. po przeniesieniu ruchu pieszego na szeroki chodnik po północnej stronie Batalionów, niewielkiej ilości miejsc postojowych z ograniczoną w czasie możliwością parkowania w postaci zatok w miejscu istniejącego chodnika. W mojej koncepcji ścieżka rowerowa nie ma racji bytu, dorośli mogą sobie jechać ulicą, dzieci chodnikiem.
Co do przechodzenia przez ulicę, staram się zawsze patrzeć na boki, niestety wspomniany przeze mnie przypadek przy przejściu dla pieszych wykazał, że brak mi jakiegoś metra wzrostu aby sięgnąć wzrokiem ponad stojącym tuż przy przejściu dostawczakiem. Zresztą, dokładnie w tym miejscu w ubiegłym roku samochód potrącił młodą kobietę.
NIe wiem na którym osiedlu mieszkach ale w większośći miejsca są wykupione, od początku nie było tylu miejsc dla mieszkańców, deweloperzy planują minimum
18.06.2020 18:06 #jkk
Tlen.
Twierdzenie, iż nakaz zapewnienia pełnych potrzeb parkingowych na działce oznacza zakaz parkowania przez właściciela tej działki na sąsiadującej z działką ulicy nie jest absurdem, to tylko interpretacja prawa. W jakim celu taki nakaz się pojawia? Gdyby go nie było właściciel działki parkował by obok działki, nakazuje mu się zatem aby parkował u siebie i ustanawia jednocześnie zakaz parkowania na zewnątrz. Absurdem było by interpretowanie pojęcia zapewnienia pełnych potrzeb parkingowych jako konieczność zapewnienia przez właściciela działki możliwości parkowania wszystkim chętnym.
Twierdzenie natomiast, że inwestor który miał za zadanie stworzenie w ramach swojej inwestycji miejsc ogólnodostępnych a następnie może do tych miejsc uniemożliwić dostęp wymaga komentarza. Otóż w WZ zapisane zostało co to jest miejsce ogólnodostępne. Jeśli zatem inwestor zamknie dostęp do tak zdefiniowanych miejsc i nie nastąpi reakcja urzędników miejskich to czyją winą będzie trwanie takiego stanu?Częściej zdarzają się nieporozumienia na linii urzędnicy - deweloper w interpretacji przepisów dotyczących wzajemnych relacji między pojęciami miejsca postojowe oraz powierzchnia biologicznie czynna, w wyniku czego w oddanych niektórych inwestycjach te pojęcia stanowią jedno. Przykłady takich inwestycji opisywano również na łamach tustolica.pl.
REKLAMA

18.06.2020 18:32 #Tlen
jkk
Proszę podać podstawę prawną, która nakazuje ustanowienie zakazu parkowania przed działką, na której ustalone są ogólnodostępne miejsca parkingowe.
Dążenie do parkowania na swojej posesji a nie na drodze, to nie wynik ustawowych regulacji a zdrowy rozsądek, który nakazuje właścicielowi pojazdu jak najlepsze zabezpieczenie swojej własności, czyli samochodu.
Auta pozostawione na ulicy, to skutek nie niedbalstwa i cwaniactwa jak niektórzy sądzą, a niedostatku. Ludzi najzwyczajniej w świecie nie stać na własne miejsce parkingowe (tylko proszę mi tu nie wyjeżdżać z tekstem: stać na konia, nie stać na bat).
Kto tego nie zrozumie, ten oczywiście będzie będzie ciągle kręcił nosem, tak jak szanowny pan, z tego co widzę.
18.06.2020 19:17 #jkk
Auta pozostawione na drodze to nie tylko przejaw ubóstwa ich właścicieli. W centrach miast nie ma, po prostu, miejsca na urządzenie parkingu. Zgoda, np. samochody blokujące ruch na Coopera stoją tam głównie z powodu minimalizowania kosztów ich utrzymania przez właścicieli. Ale dochodzą też samochody służbowe, jest też fakt wynajmowania mieszkań zakupionych przez właściciela na wynajem bez miejsc postojowych itp.
Twierdzę, że jezdnia służy do jazdy, chodnik pieszym, ścieżka rowerowa dla rowerzystów, parking dla parkujących pojazdów. Dlaczego jedni muszą ponosić koszty parkowania a inni mogą parkować za darmo utrudniając równocześnie ruch na ulicy? Mało tego, parkujący na ulicy np na chodniku stwarza niekiedy niebezpieczne sytuacja drogowe. Tak dzieje się na Batalionów, wystarczy że pasażer samochodu otworzy drzwi tuż przed dzieciakiem na rowerku. Małżonka obserwowała scenę, kiedy berbeć stawiający swoje pierwsze kroki wcisnął się między parkujące samochody i w ostatnim momencie został złapany przez matkę, której cudem udało się zmieścić między samochodami, tuż przed samochodem z zaskoczonym kompletnie kierowcą. To z uwagi na bezpieczeństwo nas wszystkich staram się o ustanowienie lepszego sposobu organizacji ruchu. Jeśli już teraz nie rozwiążemy tych spraw, pozostawimy kłopoty następnym kilku pokoleniom. Mamy w tym rejonie dwa rodzaje sytuacji, albo są miejsca lecz nie ma pomysłu jak je wykorzystać, albo też tych miejsc stworzono zbyt mało i nie ma pomysłu jak to rozwiązać i rozwiązuje się wszystko na łapu capu np. likwidując ścieżki rowerowe zamiast zmierzać do docelowego rozwiązania. A za chwilę pojawią się następni mieszkańcy ze swoimi samochodami, swoje zasady organizacji ruchu ustanowią na kilka lat budowniczowie metra. Gdzie staną wówczas bezdomne już teraz samochody?

"Proszę podać podstawę prawną, która nakazuje ustanowienie zakazu parkowania przed działką, na której ustalone są ogólnodostępne miejsca parkingowe". Proszę mi wybaczyć, ale nie rozumiem o co tutaj chodzi.
18.06.2020 20:46 #---
#Tlen napisał(a) 18.06.2020 18:32

Auta pozostawione na ulicy, to skutek nie niedbalstwa i cwaniactwa jak niektórzy sądzą, a niedostatku. Ludzi najzwyczajniej w świecie nie stać na własne miejsce parkingowe (tylko proszę mi tu nie wyjeżdżać z tekstem: stać na konia, nie stać na bat).
Niby czemu? Chcesz przechowywać własne graty, kupujesz komórkę lokatorską lub garaż. Nabywasz łódkę albo i awionetkę - płacisz za przechowywanie. Nawet na rower musisz znaleźć sobie jakieś miejsce, choć zdarzają się tacy, co trzymają w przestrzeni publicznej. Generalnie zasada jest taka, że swój dobytek przechowujesz na swój koszt. Nie dotyczy taborów cygańskich i niektórych właścicieli samochodów, którzy uważają się za święte krowy. W efekcie ludzie mieszkają w blokach jeden nad drugim - bo ziemia w mieście droga, za to niektóre samochody (i tabory cygańskie) muszą obowiązkowo posiadać własny kawałek nieba.
18.06.2020 21:57 #geo
Mieszkam na Coopera i wyjazd z garażu podziemnego w godzinach późno popołudniowych jest bardzo trudny.Nieraz muszę się cofać,aż przejada wszystkie samochody-nie tylko mieszkańców tej ulicy-ale tych, którzy sobie robią tranzyt z Górczewskiej do Batalionów Chłopskich, Lazurowej i w drugą stronę.A na samej Coopera pełno samochodów parkujących, często na zakazie parkowania.Jazda na suwak, często busik nie może przejechać.
19.06.2020 00:03 #rob82
tu jest 30 km/h na godzine ale ludzie to maja gdzies i lamia przepis. widze na odnodze batalionow 77 jest jeden koles w audi ktory rozpedza sie na prostej do ponad 60km/h i ma przepisy gdzies. tutaj takich jest wielu. gazowanie silnikow jest na porzadku dziennym a policja ma to gdzies !ludzie nie przestrzegają znaków i przejsc na dla pieszych. zamiast zwolniac przyspieszają !!!
REKLAMA

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

więcej



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


więcej


REKLAMA

Według władz Warszawy metrem na Bemowo
dojedziemy najpóźniej za:
 
dni

godzin

minut

sekund
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA

 
 
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA