Remont pętli trwa, przegubowców brak
26 października 2011
Remont pętli Derby, który rozpoczął się 8 października, potrwa do końca miesiąca. Nie gwarantuje on jednak wpuszczenia przegubowców na osiedle, czego mieszkańcy spodziewali się już po przebudowie skrzyżowania Skarbka i Berensona.
Ratusz oficjalnie: Tramwaj na Zieloną Białołękę to nie jest priorytet
Wiceprezydent Michał Olszewski przyznaje, że budowa linii w rejon osiedla Derby jest dla urzędu miasta mniej istotna od linii do Wilanowa czy na Gocław, który jednocześnie ma dostać metro.
Mieszkańcy pytają, dlaczego od razu nie zaplanowano wszystkich prac, tylko mydlono im oczy, że remont skrzyżowania Skarbka i Berensona
- Cała inwestycja prowadzona jest na prywatnych gruntach, za prywatne pieniądze, dzielnica jedynie koordynuje wszystkie prace. Odbywają się one etapami, ponieważ rozmowy z wykonawcami były dość trudne. Poza tym niemożliwe było prowadzenie wszystkich modernizacji w jednym czasie. Gdyby przebudowa skrzyżowania i pętli odbywały się równocześnie, mieszkańcy osiedla Derby mieliby bardzo trudną sytuację komunikacyjną - wyjaśnia Bernadeta Włoch-Nagórny, rzeczniczka białołęckiego ratusza.
Urząd dzielnicy czeka obecnie na ekspertyzy dotyczące stanu nawierzchni Skarbka z Gór. Póki co nie wiadomo, czy ulica wytrzyma obciążenia związane z większym natężeniem ruchu autobusów. - Nawierzchnia drogi jest w złym stanie, dlatego zanim podejmiemy decyzję o wpuszczeniu na nią przegubowców, musimy upewnić się, że nie doprowadzi to do zupełnego zniszczenia jezdni. Jeśli wyniki pomiarów nie będą zadowalające, zaplanujemy remont - mówi rzeczniczka ratusza.
Anna Sadowska
.






































