|
i jeszcze jedna bardzo istotna rzecz sciganie drogowcow. jest to skadal, ze prace drogowe nie sa okreslane na tablicach informacyjnych w ryzach czasowych - nie wywiazali sie to kara lub zerwanie umowy, w niemczech czy holandii zawsze tak jest podawne (rozpoczecie prac i zakonczenie, oczywiscie moga prace zakonczyc sie wczesniej, ale nie pozniej, a jezeli tak to konsekwencje) a u nas rozgdzebia i tak sobie lezy wszystko odlogiem tak samo z dziurami czy innymi problemami zwiazanymi z jakoscia jezdni z zalorzenia powinno byc ze sa zdefinowane znaki jak pisalem powyzej 40km/h to tylko przy szczegolnie ostrym zakrecie, na co drogowcy nie mieli wplywu wiec jezeli na 80km/h nagle stoi znak 40km/h oznaczajacy zagrozenie, przez to ze pojawila sie dziura, uskok, korzen itd. tzn. ze ten fakt zostal wykryty/zgloszony i teraz tez pod ta tablica jest podany termin naprawy lub w ogole odgornie jezeli sprawa dotyczy tylko naprawy jezdni (asfaltu) drogowcy maja na usuniecie usterki miesiac, gora 2 a nie tak jak to mialo miesce z hopka w ktora wpadl Zientarski i teraz psy na nim wieszaja - oczywiscie jego blad, ze jechal za szybko a to nie tylko tez to czesto tamtym odcinkiem jezdzilem przepisowo i nieprzepisowo i ta hopka wiekszego wrazenia na moim aucie nie robila, Zientarski jechal ferrari nisko zawieszonym wiec go wybilo, oczywiscie gdyby jechal 40km/h mozliwe ze tylko urwal by cos w swoim aucie i nie doszlo by do tej tragedii ale mozna by tak gdybac fakt faktem, ze winne sa 2 strony Zientarski bo jechal za szybko (czyli powinien dostac kare za niedostosowanie sie do znaku i nieumyslne spowodowanie smierci - jestem na 1000% pewien, ze kolega ktory zginal rownie dobrze sie bawil podczas tej jazdy i nawet mogl drugimu szeptac do ucha, daj wiecej zobaczymy na co stac to autko itd. sam bym tak sie zachowal w takim aucie) zreszta przyczyna wypadku byla predkosc i wlasnie ta hopka, ktora wyprowadzila auto z rownowagi, wiec czy mialo by sie umiejetnosci Holka czy nie i tak by sie w tym aucie przygrzmocilo w slup, lub zwichrowalo felgi na krawezniku (przy mniejszej predkosci) auta wyzej zawieszone nieraz smigaly tam ponad 150km/h i bylo ok, a ferrari no cos - nie na takie drogi wiec Zientarski juz byl nieodpowiedzialny w momencie zakupu tego auta na nasze drogi?! druga strona to drogowcy, ktorzy tez sie przyczynili do tej smierci - przykro mi bardzo, ale ta hopka byla tam przez 3 lata jak nie lepiej!!! gdyby wada byla usunieta w przeciagu miesiaca, 2 czy 3, ale nie przez taki okres (nie mowiac ze wypadki przez to tam sie zdarzaly nie raz) dlateg nieumyslnej smierci i nie tylko jednej, ale tez uszkodzenia mienia sa winni drogowcy i tez powinny byc wyciagniete z tego konsekwencje niedopuszczalne jest, ze cos jest tak dlugo naprawiane, jezeli jest postawiony znak ograniczenia tzn. ze cos juz z tym sie robi i zauwazono problem, a nie na zasadzie, ze wszczedzie dookola poustawia sie znaki i umywamy lapki od sprawy jezeli tak to w calej Warszawie, czy Lodzi nalezy ustawic jeden wielki znak na terenie tego miasta nalezy jechac 10km/h UWAGA WYBOJE/DZIURY/WYRWY z kazdym dniem inne MILEGO DNIA!!! SKANDAL!!!
|