Podstawówka przy Olbrachta zadomowi się na dobre
14 grudnia 2012
O nowej podstawówce pisaliśmy w jednym z ostatnich wydań "Echa". Pomijając problem z brakiem placu zabaw przy szkole, większość rodziców i dzieci jest zadowolonych z nowej placówki. Władze dzielnicy mają już nowy pomysł - chcą tu utworzyć zespół szkół: podstawówka razem z gimnazjum.
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Nowa podstawówka początkowo miała być szybkim rozwiązaniem na wyż demograficzny, rozwiązaniem tymczasowym, nie planowano prowadzenia jej przez dłuższy czas. Dziś jednak mówi się o połączeniu gimnazjum i podstawówki w zespół szkół.
Maluchy razem z nastolatkami?
- Czy na pewno decyzja ta jest dobra dla dzieci? - niepokoił się radny Adam Sadowski na ostatniej sesji rady dzielnicy. - Czy takie małe dzieci powinny uczyć się w jednym budynku razem z gimnazjalistami? Czy nie jest to zbyt duża różnica wieku?
- Budynek jest przygotowany na prowadzenie dwóch szkół, a wszystko zorganizowane jest z troską o bezpieczeństwo i dobro dzieci - zapewnia Grażyna Orzechowska-Mikulska, wiceburmistrz Woli. - Podstawówka mieści się w osobnym sektorze: ma osobne sale, szatnie, korytarze, a także wejścia - wyjaśnia.
Niebezpieczeństwo: ruchliwe ulice
- Ja sama chodziłam do szkoły, w której dzieci 7-letnie uczyły się razem z 15-letnimi i nikomu nic się nie stało - dodaje Joanna Tracz-Łaptaszyńska, radna dzielnicy Wola. - Myślę, że dużo większym problemem jest dla tych dzieci droga do szkoły, bowiem najczęściej muszą one przejść przez rejon ulic: Olbrachta, Brożka, Góralskiej i ruchliwej Górczewskiej. To jest dużo większe niebezpieczeństwo dla maluchów.
Policja twierdzi, że trzyma rękę na pulsie: - Teren i okolice Szkoły Podstawowej przy ul. Jana Olbrachta 48/56, jak i inne placówki w dzielnicy są kontrolowane przez patrole szkolne składające się z umundurowanych funkcjonariuszy policji i straży miejskiej - mówi Joanna Banaszewska, oficer prasowy komendy rejonowej.
- Jeśli dyrektor szkoły lub rodzice zauważyli, że kierowcy nie zachowują należytej ostrożności, przejeżdżają z nadmierną prędkością, parkują w miejscach utrudniających przejście dzieci, apelujemy, aby nas o tym informowali. Każda taka informacja jest przez nas sprawdzana - deklaruje.
kz
.











































