Zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych. Podrobiona karta przysporzyła mu kłopotów
11 sierpnia 2026
Kierowca Kii zaparkował na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami, posługując się podrobioną kartą parkingową. Skończyło się na dwóch mandatach, 6 punktach karnych, kosztach holowania i postępowaniu prowadzonym przez policję.
W piątek, 7 sierpnia, strażniczka i strażnik z VII Oddziału Terenowego podczas kontroli ulicy Międzynarodowej zauważyli samochód marki KIA zaparkowany na tzw. niebieskiej kopercie. Ich uwagę zwróciła karta uprawniająca do parkowania na miejscach przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami.
Okazało się, że dokument był kserokopią, większą od oryginału i pozbawioną hologramu. Strażnicy nabrali podejrzeń, że kierowca posługuje się skopiowaną kartą, dlatego wezwali na miejsce patrol policji.
Policja potwierdziła, że karta była podrobiona
Policjanci potwierdzili podejrzenia strażników i wezwali techników z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Ich praca rozwiała wszelkie wątpliwości - karta była podrobiona.
Zgodnie z przepisami strażnicy wezwali na miejsce holownik. Wkrótce po jego przybyciu pojawił się kierowca nieprawidłowo zaparkowanego auta. Mężczyzna stwierdził, że podrobioną kartę dostał od znajomego i posługiwał się nią "dla wygody".
Mandaty, punkty karne i koszt holowania
Kierowca został ukarany dwoma mandatami karnymi - za wykroczenia z art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń oraz art. 96b Kodeksu wykroczeń. Łączna wysokość mandatów wyniosła 2000 zł, a na jego konto trafiło 6 punktów karnych.
Do tego kierowca musi pokryć koszt przyjazdu holownika, który wyniósł 350 zł. Mężczyznę poinformowano również o konsekwencjach prawnych posługiwania się podrobionymi dokumentami. Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone przez policję.
Red



































