Nie sprzedali mu alkoholu, więc wskoczył na samochód. 37-latek zatrzymany
dzisiaj, 05:54
37-letni mężczyzna usłyszał cztery zarzuty po serii zdarzeń na Pradze-Południe. Miał grozić dwójce znajomych, uszkodzić młotkiem drzwi ich mieszkania, a następnie wskoczyć na maskę zaparkowanego samochodu i zniszczyć jego karoserię.
Policjanci z patrolówki zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który wskoczył na zaparkowany przed sklepem samochód i uszkodził pokrywę silnika. Jak ustalili funkcjonariusze, najprawdopodobniej w ten sposób chciał wyładować złość po tym, jak ekspedientka po godzinie 22 odmówiła mu sprzedaży alkoholu.
Wcześniej mężczyzna miał grozić pozbawieniem życia dwójce swoich znajomych, a następnie młotkiem uszkodzić drzwi wejściowe do ich mieszkania.
Kultowa restauracja Pastelowa nie wyniesie się z Saskiej Kępy
Działająca od lat na Saskiej Kępie restauracja Pastelowa, która zyskała uznanie i miano kultowej wśród okolicznych mieszkańców, zostaje. Do niedawna istniało bowiem realne zagrożenie, że obiekt ten będzie musiał opuścić dotychczasowy lokal przy Meksykańskiej 3 i przenieść się na Grochów lub Gocław.
Wartość zniszczonych drzwi oszacowano na 2500 zł, natomiast uszkodzenia karoserii samochodu na 1000 zł.
- Policjanci szybko ustalili okoliczności wszystkich zdarzeń i zatrzymali 37-latka. Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie mu czterech zarzutów - informuje podinsp. Joanna Węgrzyniak.
Cztery zarzuty dla zatrzymanego
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Następnie sprawą zajęli się policjanci zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu, którzy przesłuchali pokrzywdzonych i świadków oraz ustalili okoliczności poszczególnych zdarzeń.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego dochodzeniowcy z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu przedstawili 37-latkowi zarzuty dotyczące dwóch uszkodzeń mienia oraz kierowania gróźb karalnych wobec dwóch osób. Tym samym zatrzymany usłyszał łącznie cztery zarzuty.
Dozór i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi
Policjanci doprowadzili podejrzanego do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Został tam objęty policyjnym dozorem oraz zakazem kontaktowania się i zbliżania do osób, wobec których miał kierować groźby karalne. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
Red
.

































