Wpadł w szał i zaczął rzucać hulajnogami. Zaatakował strażnika
dzisiaj, 12:06
We wtorek na Kamionku 47-letni mężczyzna zaczął rzucać zaparkowanymi przed sklepem hulajnogami elektrycznymi. Nie reagował na wezwania strażników, a podczas próby powstrzymania zaatakował jednego z funkcjonariuszy.
Do nietypowego zdarzenia doszło we wtorek, 22 września, na Kamionku. Około południa strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli przy budynku przy ulicy Lubelskiej mężczyznę, który niebezpiecznie się zachowywał.
47-latek rzucał hulajnogami o ziemię
]47-latek podnosił zaparkowane przed sklepem hulajnogi elektryczne i z dużą siłą rzucał nimi o ziemię.
Nie chcą tramwaju na Gocław. Protest i petycja grupy mieszkańców
Jest petycja mieszkańców protestujących przeciwko poprowadzeniu trasy tramwajowej na Gocław przez tereny zielone nad kanałem Wystawowym. Mieszkańcy Pragi-Południe wskazują na obawy związane m.in. z wycinką drzew, siedliskami zwierząt, hałasem oraz zmianami w komunikacji autobusowej.
Nie reagował na wezwania strażników, by przestał niszczyć mienie. Kiedy funkcjonariusze próbowali go powstrzymać, zaczął ich wyzywać i zaatakował jednego ze strażników.
Straż Miejska poinformowała, że mężczyzna zachowywał się jak osoba po spożyciu narkotyków i stawiał duży opór. Funkcjonariusze musieli go obezwładnić, układając 47-latka na ziemi.
Do obezwładnienia potrzebna była pomoc
Zabezpieczenie agresywnego mężczyzny nie było łatwe. Strażnicy, przy pomocy pracownika sklepu, założyli mu kajdanki i unieruchomili go.
- Mężczyzna nie reagował na wezwania do zaprzestania dewastacji, a podczas próby jego powstrzymania obrzucił strażników wulgaryzmami i zaatakował funkcjonariusza - informuje Straż Miejska m.st. Warszawy. O zdarzeniu poinformowano policję.
Odpowie za zniszczenie mienia i znieważenie strażnika
Po interwencji 47-latek został przekazany w ręce odpowiednich służb. Straż Miejska przekazała, że mężczyzna odpowie za niszczenie cudzego mienia oraz znieważenie strażnika podczas pełnienia służby.
Zdarzenie miało miejsce w rejonie ulicy Lubelskiej na Kamionku. Interwencja rozpoczęła się od zachowania mężczyzny wobec zaparkowanych przed sklepem hulajnóg elektrycznych, a zakończyła jego obezwładnieniem i wezwaniem policji.
Red
.

































