Pierwszy butelkomat na Białołęce. Gadżet czy ekologia?
28 października 2019
Nowa moda niedługo zawita do północnej dzielnicy Warszawy. W zamian za plastik będzie można dostać np. zniżkę na kawę w popularnej brytyjskiej sieciówce.
Zbierasz plastikowe butelki przez kilka tygodni, pakujesz je do wielkiej torby, instalujesz na smartfonie aplikację, jedziesz do najbliższego butelkomatu, a następnie wrzucasz śmieci jeden po drugim, na koniec odbierając w aplikacji punkty dające zniżkę do kina albo na kawę - nowa ekologiczna moda zawitała nad Wisłę. Jak twierdzi urząd miasta, pilotażowy projekt prowadzony we współpracy z Coca-Colą i fundacją Nasza Ziemia "zdobył serca warszawiaków".
Nowe, lepsze
Pierwsze dwa butelkomaty stanęły latem na pl.
Rowerowy wirus w szkole na Leśnej Polanki
Drugiej takiej szkoły nie ma w całej Polsce. Rower jest tu motywem przewodnim na lekcjach i po lekcjach. Na dwóch kołach jeździ patron szkoły, dyrekcja, pracownicy, dzieci. Wszystko dzięki pasji dyrektora placówki, nauczyciela wychowania fizycznego, kreatywnego miłośnika rowerowego stylu życia. Optymizmem i pasją dyrektora zaraziła się cała szkoła.
Bankowym i Ząbkowskiej. Oba zepsuły się po kilku tygodniach, zostały zdemontowane i słuch o nich zaginął. Teraz warszawski ratusz zapowiada zmianę producenta i ustawienie dziesięciu nowych maszyn, które mają być mniej awaryjne i szybsze w pracy.
W ciągu 2-3 miesięcy jeden z butelkomatów ma stanąć na Nowodworach, obok Białołęckiego Ośrodka Sportu przy Strumykowej 21. Jak reklamuje warszawski ratusz, dotychczas warszawiacy w zamian za puste butelki i puszki mogli otrzymać rabaty w Costa Coffee, Multikinie, Teatrze Dramatycznym i Teatrze Capitol. W przyszłości oferta ma być szersza.
(dg)
.










































