Pech michałowskich włamywaczy
29 lutego 2012
Wiele razy Fulik utyskiwał nad głupotą wszelakiego autoramentu przestępców. Włamywacze z Michałowa-Reginowa powiększają grupę przygłupich złoczyńców.
Spotkanie z wilkiem w lesie? Leśnicy z Pułtuska przypominają ważne zasady
Wilk szary to jeden z najbardziej tajemniczych mieszkańców polskich lasów. Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk przypominają, jak zachować się podczas ewentualnego spotkania z tym drapieżnikiem i dlaczego nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt.
wynieśli elektronarzędzia, kosiarkę, kompresor, lewarek oraz komplet markowych aluminiowych felg z oponami. Kilka godzin później z tymi ostatnimi poszli do autokomisu, żeby opchnąć je właścicielowi po okazyjnej cenie. Właściciel towar obejrzał, po czym udał się na chwilę do nieodległego domu po kasę. Wrócił z policją.
Włamywacze bowiem postanowili opylić felgi facetowi, którego obrobili. Jak to bywa wśród ćwierćinteligentów, nawet nie sprawdzili, kogo okradają.
Za kradzież z włamaniem całej trójce grozi po dziesięć lat. Wątpliwe, żeby przez ten czas zyskali na pomyślunku.
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































