Nowo-Trocka: wciąż brakuje pieniędzy
6 listopada 2018
Drugie podejście, drugie rozczarowanie. Projektanci nadal chcą więcej, niż mają w budżecie drogowcy.
Gdyby budowa metra była dobrze skoordynowana z dostosowywaniem siatki ulic, pierwsze autobusy i samochody pojechałyby Nowo-Trocką w przyszłym roku. Tymczasem wciąż nie ma umowy na projekt, który ma powstawać przez ponad półtora roku. Powód? Pieniądze.
P+R Bródno do 2027 roku? Wyścig z czasem
Warszawa planuje budowę dwóch nowych parkingów "Parkuj i Jedź" - w Rembertowie przy ul. Cyrulików i na Bródnie przy stacji metra. Będą to odpowiednio 18. i 19. obiekt w stołecznym systemie P+R zarządzanym przez ZTM.
Za pierwszym razem Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych nie znalazł projektanta, ponieważ oferty były za drogie. Za drugim razem okazało się, że najtańsza oferta przekracza budżet o 186 tys. zł i ZMID unieważnił także ten przetarg.
Odciążyć Gilarską
Zgodnie z obowiązującymi planami tzw. Nowo-Trocka ma rozpoczynać się w miejscu, gdzie dziś znajduje się skrzyżowanie Wincentego z Gilarską. Droga będzie skręcać na południe i omijać bloki stojące na dawnym polu PGR równolegle do Gilarskiej. Planowane są jej skrzyżowania z ulicami Samarytanka, Władysława Łokietka i Radzymińską, gdzie Nowo-Trocka połączy się z Rozwadowskiego.
Gdy już uda się znaleźć projektanta, powstaną dwa warianty Nowo-Trockiej: z dwiema jezdniami lub z jedną jezdnią i torowiskiem, umożliwiającym w przyszłości uruchomienie połączenia tramwajowego między Białołęką a stacją metra Trocka. Powstanie także droga rowerowa i oczywiście obustronne chodniki.
(dg)
.








































