Nieźle nakłamał
7 marca 2008
41-letni Jacek R. spowodował wypadek, porzucił auto, a potem próbował oszukać policję, że samochód został mu skradziony.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Mundurowi nie dali się nabrać, jakoby miał tego dokonać rzekomy złodziej samochodu. Właściciel skody rozpoznał 41-letniego Jacka R. jako sprawcę wypadku. Sprawa trafiła do prokuratury. Jacek R. usłyszał zarzut składania fałszy-wych zeznań i powiadomienia policji o niepopełnionym przestępstwie. Grozi mu do trzech lat więzienia.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji









































