"Nieprzyjemne zapachy". Nie wszyscy lubią Burger Kinga
10 października 2019
Nowy bar przy Modlińskiej od razu zyskał sympatyków, ale też grupę przeciwników.
Kolejny Burger King na Białołęce powstał przy Modlińskiej, pomiędzy skrzyżowaniami z Kowalczyka i Morelową, niemal naprzeciwko konkurencyjnego McDonald's. W bezpośrednim sąsiedztwie baru znajdują się nowe bloki, w których burgery, frytki i krążki cebulowe nie są lubiane - a przynajmniej nie w ilości taśmowej od rana do wieczora.
- W imieniu mieszkańców oraz swoim zwracam się o podjęcie interwencji w związku ze wskazywaną przez mieszkańców uciążliwością obiektu Burger King - pisze radny Piotr Cieszkowski.
Władze Białołęki odwiedziły swoją ławkę w Berlinie
Niedawno burmistrz Białołęki Anna Majchrzak i jej dwóch zastępców udało się w dwudniową delegację do zaprzyjaźnionej z Białołęką dzielnicy Berlina - Lichtenberg. Tą zagraniczną wizytą do naszych zachodnich sąsiadów urzędnicy pochwalili się w mediach społecznościowych.
Jak informują mieszkańcy, w godzinach pracy obiektu (codziennie do godz. 23:00) emitowane są nieprzyjemne zapachy i dym.
(esc)
.








































