Napad na dżokeja przy Smoleńskiej
15 marca 2012
Wiadomo, że dobry dżokej wzrostem i posturą nie grzeszy. Nic dziwnego też, że czasami musi sobie radzić z większymi od siebie.
Wypadek dziecka w przedszkolu: ojciec zapowiada walkę z systemem
Dwa lata temu, sześcioletni wówczas Tomek, chodzący do Przedszkola nr 103 na Targówku, przewrócił się i złamał rękę. Kilka następnych godzin spędził w przedszkolu - nie wezwano lekarza, a płaczące dziecko pozbawiono fachowej pomocy. Nauczycielki twierdzą, że nie zauważyły, aby z maluchem działo się coś złego. Czy był to tylko nieszczęśliwy wypadek i zbieg niezbyt fortunnych okoliczności, czy niedopełnienie obowiązków przedszkolanek? Ojciec chłopca jest przekonany, że to drugie. Walczy o sprawiedliwość.
W konfrontacji siłowej dżokej szans nie miał, więc żeby przekonać bandytę, wyjął portfel i pokazał, że świeci pustkami. Wtedy rozbójnik zabrał mu prawo jazdy, dowód osobisty i zwiał.
Nie na długo, bo już kilkanaście minut później opryszek wpadł w ręce policji. Za usiłowanie rozboju 45-letniemu Mirosławowi D. grozi nawet 12 lat odsiadki, tym bardziej że już ma swoją policyjną kartotekę...
TW Fulik
na podstawie informacji policji




































