Na wandali kamera i... sąsiad
22 lutego 2008
Dzięki monitoringowi policjantom udaje się złapać chuliganów, którzy niszczą przystanki, znaki drogowe i inne publiczne przedmioty. Z wandalami skutecznie walczą także mieszkańcy.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
i 16-letni Jakub F. zapamiętale demolowali przystanek, nie wiedząc, że nagrywa ich kamera. Byli zdziwieni, kiedy nadjechał policyjny patrol. Nastolatkowie trafili do izby wytrzeźwień - nie było niespodzianką, że byli pijani. 16-latek kolejny raz złamał prawo. Na swoim koncie miał już udział w bójce, posiadanie narkotyków, chuligaństwo. Tym razem Jakub F. znowu odpowie za nisz-czenie mienia. Jego o rok starszemu koledze Dominikowi B. grozi kara grzywny.
Innych wandali udało się złapać dzięki informacji od czujnego mieszkańca Białołęki. Około godziny 22.00 przy ulicy Fletniowej pewien mężczyzna zatrzymał patrolujący okolice radiowóz i doniósł, że na skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Kla-syków grupa chuliganów demoluje przystanek autobusowy. Kiedy policjanci przy-jechali na miejsce, wandale właśnie wsiedli do autobusu w kierunku Legionowa. W Dąbrówce Szlacheckiej 23-letni Bartłomiej G., 25-letni Oskar J. i 22-letni Michał W. wysiedli i radiowozem pojechali do komisariatu na Białołęce. Dwóch z nich miało około dwóch promili alkoholu we krwi, natomiast przy 22-letnim Michale W. poli-cjanci znaleźli marihuanę. Straty wynikające ze zniszczenia przystanku oszacowano na ponad tysiąc złotych.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
















































