Na Szadkowskiego nauka w fatalnych warunkach
18 listopada 2011
Po przeniesieniu uczniów z filii do głównego budynku szkoły nr 321 dzieci uczą się w fatalnych warunkach. Uczniowie jednej z klas trzecich mają zajęcia w sali, która nie jest przystosowana do nauczania - nie ma nawet tablicy. Nauczycielka pisze na kartkach, które wiesza na ścianie.
Hulajnogi i rowery na chodniku zagrażają pieszym
Na chodniku wzdłuż ulicy Wrocławskiej, w rejonie osiedla Bemowo Park, mieszkańcy coraz częściej obserwują niebezpieczne sytuacje związane z jazdą na rowerach i hulajnogach elektrycznych. Choć według nich problem narasta, służby patrolowe nie potwierdzają skali zagrożenia, a urzędnicy twierdzą, że ograniczają ich przepisy.
zamontować oświetlenie, które wynagrodzi brak naturalnego światła. Dzieci miały się tam przenieść pod koniec października, ale póki co w pomieszczeniu, które ma być klasą, a było wcześniej szatnią, ściągane są wieszaki. W obecnej sali, która służyła dotąd jako miejsce do występów czy ćwiczeń, nie ma nawet tablicy. Nauczycielka pisze długopisem na kartkach i wiesza na ścianie. Dzieci skarżą się, że nie widzą - opowiada jedna z matek.
Remont w trakcie roku szkolnego
O remoncie na Szadkowskiego pisaliśmy miesiąc temu. Filia szkoły, do której dotychczas uczęszczały dzieci z klas młodszych, musi przejść remont, który potrwa kilka miesięcy.Urząd kontroluje
Urząd dzielnicy twierdzi, że problem z salą został już wyjaśniony. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem jeszcze w tym tygodniu dzieci zasiądą w nowej sali. Bezpośrednio do urzędu żadna skarga rodziców nie wpłynęła.- Sytuacja jest na tyle wyjaśniona, że sala będzie gotowa w tym tygodniu. Trzymamy rękę na pulsie. Zobowiązujemy się, jako urząd, monitować na bieżąco sytuację w tej szkole i na każdy sygnał będziemy reagować - obiecuje Michał Łukasik, rzecznik prasowy urzędu.
Dyrektor placówki odmówił "Echu" komenatrza mówiąc, iż wszelkich informacji udzieli nam na piśmie w ciągu... dwóch tygodni.
Ewelina Kurzak
.







































