Na krewniaka
22 września 2005
Telefon od wnuczki lub wnuka, którego dawno nie słyszeliśmy często tak bardzo zaskakuje, że nie zastawiamy się, jakie są jego prawdziwe intencje. Taką ufność i łatwowierność najczęściej osób starszych wykorzystują oszuści, którzy umawiają się na spotkanie i kradną pieniądze.
Tramwaj do Wilanowa przewiózł już 20 milionów pasażerów
Minął rok od uruchomienia trasy tramwajowej do Wilanowa. Od października 2024 roku z nowych linii skorzystało już ponad 20 milionów pasażerów. To jedna z największych inwestycji komunikacyjnych stolicy ostatnich lat - obejmująca nie tylko tory, ale też nowe drogi, chodniki i zajezdnię na Annopolu.
"Niby wnuczka" opowiada, że znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i potrzebuje pomocy finansowej np. na zakup drogiego leku, miała wypadek drogowy lub też okazjonalnie może kupić dobry samochód. Wykorzystuje ufność oraz dobre serce osób starszych, które nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji.
Później okazuje się, że sama nie może przyjść na spotkanie i wysyła po pieniądze zaufanego znajomego, którego "babci" lub "dziadkowi" dokładnie opisuje przez telefon.
Policjanci z Komendy Stołecznej przestrzegają przed oszustami, którzy bazując na uczuciach ludzkich okradają z oszczędności. Zachowajmy szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami podającymi się za kogoś z rodziny i sprawdzajmy zawsze ich wiarygodność. W celu uniknięcia takich przykrych sytuacji policjanci proszą, aby:
- w przypadku telefonicznej prośby o pożyczkę skontaktować się z rodziną w celu potwierdzenia wiarygodności krewnego,
- pieniądze przekazywać tylko znajomym członkom rodziny,
- w przypadku jakichkolwiek podejrzeń, że mamy do czynienia z oszustem - natychmiast dzwonić po policję.
cehadeiwu.






































