MOS Wola blisko podwójnego awansu
20 marca 2009
Jak informowaliśmy już w "Echu" siatkarze MOS-u walczą o awans do I ligi siatkarskiej.
Polfa idzie pod kilof. W zamian bloki od Kulczyka
Znajdujący się przy stacji metra Rondo Daszyńskiego teren fabryki leków Polfa Warszawa to najprawdopodobniej jedna z najdroższych działek w Polsce. Kontrolowana przez milionera Sebastiana Kulczyka firma Noho Investment zbuduje w tym miejscu cały kwartał bloków mieszkalnych.
W przypadku wygranej drużyna MOS-u wejdzie do grona czterech drużyn walczących o awans do pierwszej ligi. Tu nastąpi seria pojedynków każdy z każdym. Dwie najlepsze drużyny uzyskają bezpośredni awans, trzecia i czwarta zagra baraż z zespołami I ligi. Najbliższe mecze zostaną rozegrane 28 i 29 marca w hali przy ulicy Rogalińskiej.
Nie jest to jedyna drużyna MOS-u walcząca o awans. Dobrze radzi sobie także drugi zespół złożony z juniorów i kadetów. Mimo znacznego osłabienia, bo czterech najlepszych zawodników jest powoływanych na mecze pierwszego zespołu - pod-opieczni trenera Krzysztofa Felczaka mają szansę na awans do II ligi. Na rozgry-wanym w Ełku turnieju drużyna z Woli zajęła drugie miejsce i zagra w turnieju finałowym o II ligę. Impreza odbędzie się w dniach 3-5 kwietnia w Bydgoszczy. Rywalami naszych zawodników będą zespoły Chemika Bydgoszcz, MKS-u Wisłoku Strzyżow i KS-u Bielawianka Bielawa. Może się jednak zdarzyć, że mimo wygranej, drugi zespół MOS-u nie uzyska awansu. Stanie się tak wtedy, gdy pierwszy zespół nie awansuje do I ligi. Przepisy zabraniają gry pierwszej i drugiej drużyny jednego klubu w tej samej klasie rozgrywkowej. Młodym siatkarzom pozostaje więc tylko wygrać turniej i trzymać kciuki za starszych kolegów.
jj
.











































