REKLAMA

Misz@masz
  wczoraj  

Polacy masowo rezygnują z pobytu w sanatorium. Rekordowe liczby i blokowanie kolejek

Polacy coraz częściej rezygnują z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak podkreśla w rozmowie z Medonetem rzecznik prasowy NFZ Paweł Florek, zjawisko to obejmuje wszystkie regiony kraju i nie jest charakterystyczne wyłącznie dla jednego województwa. Wśród najczęściej wskazywanych przyczyn znajdują się trudności komunikacyjne, sezonowe utrudnienia oraz indywidualne preferencje pacjentów.

Czytelniczka Medonetu 67-letnia pani Irena z Mazowsza przez kilka miesięcy czekała na decyzję dotyczącą leczenia uzdrowiskowego, które lekarz zalecił ze względu na choroby zwyrodnieniowe stawów. Ostatecznie otrzymała skierowanie do uzdrowiska oddalonego o kilkaset kilometrów, bez bezpośredniego połączenia komunikacyjnego. Jak tłumaczyła, podróż wymagałaby dwóch przesiadek i przejazdu rzadko kursującym autobusem, co przekraczało jej możliwości. Dodatkowo pani Irena musiała opiekować się schorowaną siostrą, a w proponowanym terminie nie mogła liczyć na wsparcie rodziny. W rezultacie zdecydowała się zrezygnować z wyjazdu, licząc na inną lokalizację lub dogodniejszy termin.

Według danych NFZ, w 2024 r. w oddziałach wojewódzkich zarejestrowano 127 tys. 55 rezygnacji z leczenia uzdrowiskowego, natomiast w 2025 r. liczba ta wzrosła do 134 tys. 31. Oznacza to wzrost o 6 tys. 976 przypadków rok do roku. Fundusz podkreśla, że podobna skala rezygnacji występuje we wszystkich województwach.

Rzecznik prasowy NFZ wskazuje w Medonecie, że najczęściej pacjenci rezygnują z powodu nieodpowiedniego terminu lub miejsca leczenia, a także z uwagi na osobiste preferencje. Jak zaznacza Fundusz, wiek oraz płeć pacjentów nie mają istotnego wpływu na decyzje o rezygnacji. Wśród innych powodów wymienia się niskie temperatury, które mogą prowadzić do zamarzania rur w domach, konieczność dogrzewania mieszkań, ryzyko poślizgnięcia się na śliskiej nawierzchni, niebezpieczną podróż, wcześnie zapadający zmrok, opiekę nad członkami rodziny, brak bezpośrednich połączeń komunikacyjnych oraz preferencje dotyczące miejsca leczenia - szczególnie popularne są uzdrowiska nadmorskie.

Paweł Florek podkreśla, że terminy turnusów przypadające na okres jesienno-zimowy stanowią jedną z przyczyn rezygnacji, jednak nie są one najważniejsze.

W przypadku leczenia uzdrowiskowego poza granicami kraju tendencje są zupełnie inne. Jak wyjaśnia Florek, skierowania na takie turnusy wystawia jedynie lekarz ubezpieczenia zdrowotnego w trybie dyrektywy transgranicznej, a Fundusz nie odnotował dotąd żadnych rezygnacji z leczenia zaplanowanego i realizowanego w ten sposób.

Na początku 2024 r. szczególnie widoczne stały się masowe rezygnacje w województwie łódzkim. Łódzki Oddział Wojewódzki NFZ informował wówczas, że w sezonie zimowym każdego dnia zwracano nawet 60-70 skierowań na leczenie uzdrowiskowe. Powody były różnorodne - od nagłych sytuacji rodzinnych i obowiązków domowych, po niechęć do wyjazdów zimą czy niezadowolenie z warunków w sanatorium. W tym regionie rezygnacje dotyczyły głównie osób starszych, które zniechęcały krótkie dni i niskie temperatury.

Masowe rezygnacje otworzyły jednak nowe możliwości dla innych pacjentów. NFZ proponował wyjazdy w trybie last minute osobom, które już miały pozytywnie rozpatrzone skierowanie i spełniały określone kryteria. Dzięki zwolnionym miejscom wyjazd do uzdrowisk w górach, na nizinach czy nad morzem mógł nastąpić nawet w ciągu kilku dni.

Fundusz apelował jednocześnie o jak najszybsze informowanie o rezygnacji, ponieważ zbyt późny zwrot skierowania uniemożliwia przekazanie wolnego miejsca kolejnym chętnym. W przypadku uzasadnionej rezygnacji, na przykład z powodu choroby, NFZ może wyznaczyć nowy termin leczenia. Natomiast nieuzasadniona rezygnacja oznacza konieczność ponownego składania skierowania i oczekiwania w kolejce, która w województwie łódzkim w styczniu wynosiła około ośmiu miesięcy.

Źródło: www.medonet.pl

 

Najnowsze misz@masze

Najnowsze informacje na Tu Stolica

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni