REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Mieszkaniec Wawra staje do morderczego wyścigu. "Jako pierwszy na świecie"
REKLAMA

źródło: Fot. Kuba Rosiński


REKLAMA

Mieszkaniec Wawra staje do morderczego wyścigu. "Jako pierwszy na świecie"

Mieszkaniec Wawra Jakub Rosiński 24 lipca chce zmierzyć się z nietypowym wyzwaniem - podwójnym wyścigiem Ironman - ale przeprowadzonym stacjonarnie. Cel jest niezwykły - pomoc dla Oliwiera, podopiecznego fundacji Drużyna Błażeja.

REKLAMA

Jakub Rosiński od kilku lat aktywnie spędza czas trenując pływanie długodystansowe i triathlon. Ma za sobą kilka wytrzymałościowych zawodów m.in.: Ironman - 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42,2 km biegu czy Otyliady - dwunastogodzinnego nocnego maratonu pływackiego, a w ramach Extreme Baltic Challange przepłynął wpław Zalew Wiślany.

Teraz chce zrobić kolejny krok i w ramach Double Triathlon Wawer pokonać dystans podwójnego Ironmana, czyli: 7,6 km pływania na Pływalni Anin, 360 km na rowerze wpiętym w trenażer i 84,4 km biegu na bieżni.

Nikt tego jeszcze nie zrobił

- Pomysł narodził się po odwołaniu ze względu na koronawirusa zawodów w Lensahn w Niemczech na dystansie podwójnego Ironmana. Z początku zainspirowany dokonaniem Jana Frodeno i Roberta Wilkowieckiego myślałem o zrobieniu zwykłego Ironmana stacjonarnie tak jak oni, ale później pomyślałem, że i tak się przygotowywałem pod podwójny dystans, więc czemu by nie zrobić tego stacjonarnie. Zacząłem szukać w internecie informacji na temat takich zawodów i okazało się, że prawdopodobnie nikt tego jeszcze nie zrobił, więc pomyślałem sobie, że fajnie by było zrobić coś jako pierwszy człowiek na świecie i zacząłem kombinować, jak to zorganizować. Doszedłem do porozumienia z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Wawrze, gdzie na co dzień trenuję, bardzo im się spodobał mój pomysł i zaczęliśmy wspólnie tworzyć ten projekt. Jestem im przeogromnie wdzięczny, bo bardzo mi pomagają - mówi Jakub Rosiński.

Wszyscy chętni będą mogli kibicować mieszkańcowi dzielnicy stacjonarnie na terenie OSiR Wawer w specjalnie wydzielonym miejscu lub pokonać dystans na rowerze bądź bieżni dzięki aplikacji Zwift razem z Jakubem Rosińskim.

- W niedzielę tydzień temu zrobiłem ostatni długi trening przed zawodami. Przepłynąłem 3 km, przejechałem 162 km i przebiegłem 21 km. I to wszystko pod osłoną nocy. Czuje się bardzo dobrze i nie odczułem praktycznie w ogóle tego treningu, nie mam żadnych zakwasów, więc jest jeszcze bardzo duży zapas. O siebie się nie martwię. Wiem, ile pracy i poświęcenia włożyłem w przygotowania i wiem, że mam bardzo mocną głowę. Boję się tylko, że ze sprzętem coś się stanie, ale na to też są przygotowane rozwiązania - oświadczył mieszkaniec Wawra.

Celem jest pomoc choremu dziecku

Wydarzeniu towarzyszy szczytny cel charytatywny. Jakub Rosiński chce w ten sposób pomóc w zebraniu funduszy na leczenie 3-letniego Oliwiera, podopiecznego Fundacji Drużyna Błażeja, który walczy z ciężkim nowotworem.

Triathlonista dąży w ten sposób także do zrealizowania jeszcze jednego celu. - Jest to też przystanek w drodze po moje największe sportowe marzenie, czyli zdobycie kwalifikacji na Mistrzostwa Świata na Hawajach na dystansie Ironman. Znam siebie i wiem, że nawet jeśli miałoby to być za dziesięć lat, to i tak się tam dostanę. Chciałbym tym samym udowodnić sobie i pokazać innym, że jeśli czegoś naprawdę bardzo chcemy, to wszystko jest możliwe, trzeba tylko codziennie ciężko pracować na realizację swoich marzeń - powiedział Jakub Rosiński.

Marcin Kalicki


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Wawer

Mieszkaniec Wawra staje do morderczego wyścigu. "Jako pierwszy na świecie"

źródło: Fot. Kuba Rosiński


Mieszkaniec Wawra staje do morderczego wyścigu. "Jako pierwszy na świecie"

źródło: Fot. Kuba Rosiński





Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

więcej



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA

 
 
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA