REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Martwy futrzak pod wiaduktem na Wolskiej. "Nikt się nie zatrzymał"
REKLAMA

REKLAMA

Martwy futrzak pod wiaduktem na Wolskiej. "Nikt się nie zatrzymał"

Na jednej z facebookowych grup dla mieszkańców Woli zawrzało. Jak zaalarmowała jedna z mieszkanek, w kartonie znalezionym na Wolskiej wśród śmieci leżał martwy szczeniak. Potem wersje przedstawiane przez świadków diametralnie się zmieniały: od lisa z poderżniętym gardłem do kuny, która została potrącona na ulicy Wolskiej. Jaka jest prawda?

REKLAMA

- To nie jest pies. Co nie zmienia faktu, że to nie jest najlepszy pomysł na pozbycie się zdechłego pupila. Ale ludzie potrafią własne dzieci na śmietniku zostawić - komentuje wpis wraz z zamieszczonym zdjęciem pani Agnieszka. Widok martwego zwierzęcia leżącego w kartonie wraz z innymi śmieciami był dla wielu szokujący.



REKLAMA

Lis z poderżniętym gardłem czy kuna potrącona przez samochód?

- Jesteśmy na miejscu. Faktycznie nie jest to pies a lis szary. Zwierzę ma futro. Widać po nim, że leżał parę dni. Sprawę będziemy zgłaszać na policję, gdyż widać ślady poderżniętego gardła. Samo zwierzę zostaje oddane do utylizacji - napisał pan Hubert. Chwilę później sprawę skomentowała jedna z osób, która przyczyniła się do tego, że zwierzę leżało pod wiaduktem na ul. Wolskiej. - To jest przejechana kuna. Miała zmiażdżony łepek. Przechodziłam z koleżanką tamtędy. Leżała na jezdni. Zatrzymałyśmy ruch i przeniosłyśmy ją na bok. Nie wiem, skąd wytrzasnąłeś teorię, że to lis z poderżniętym gardłem - odpowiada pani Dorota. Jak dalej wyjaśniła kobieta, z tematu zrobiono tanią sensację. - Przejeżdżała dziewczyna na rowerze i pytałyśmy się jej, czy nie ma jakiejś torebki foliowej. Pudło kartonowe tam już stało. Nikt się nie zatrzymał, żeby to zwierzę sprzątnąć z ulicy, a widok nie był przyjemny. Mózg rozlany na asfalcie - dodaje.



REKLAMA

"To nie jest zdroworozsądkowe zachowanie"

- Tego typu sytuacje należy zgłaszać do Zakładu Oczyszczania Miasta, można też poinformować nas, a my im to przekażemy. Najczęściej jeszcze tego samego dnia ekipa zjawia się na miejscu i sprząta martwe zwierzęta - wyjaśnia Jerzy Jabraszko z referatu prasowego straży miejskiej. W tym przypadku zapewne było podobnie, choć - jak twierdzą świadkowie - zwierzę leżało w kartonie kilkadziesiąt godzin. - Nie polecamy sprzątać zwierząt samemu ze względu na możliwe choroby i ryzyko ich przenoszenia. Lepiej niech zajmą się tym fachowcy, którzy sprzątną, wywiozą i zutylizują. A już wstrzymywać ruch na jakiejkolwiek ulicy... Ryzyko utraty zdrowia i życia poprzez potrącenie przez samochód to nie jest zdroworozsądkowe zachowanie. Nawet jeśli intencja jest dobra - komentuje Jerzy Jabraszko.

(DB)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Wola




Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

więcej



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA