REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 1smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0
Wawer

różne »

 

List do Informatora: place zabaw

  28 września 2007

Ciekawe, kiedy władze dzielnicy Wawer zadbają o swoich najmłodszych mieszkańców? Chodzi tutaj o dzieci z osiedla Sadul i okolic.

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0
Brak jakiejkolwiek infrastruktury dla dzieci i młodzieży na obszarze między ulicami Zwoleńską, Traktem Lubelskim, Patriotów (Widoczną) i Płowiecką - ogromnym te-renie, gdzie mieszka coraz więcej rodzin z dziećmi, przynosi wstyd dzielnicy Wa-wer. Brakuje tutaj zarówno porządnego placu zabaw, jak i przedszkola, żłobka czy boiska dla młodzieży. Nie ma nawet ławek, gdzie można byłoby usiąść i odpocząć podczas spaceru z dzieckiem. Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?

To, co prezentuje sobą teren do zabawy u zbiegu ulic Wapiennej i Gajowej oraz mikroplacyk zabaw przy ulicy Lucerny, jest, mówiąc wprost, żenujące.

Wystarczy spojrzeć na okoliczne dzielnice, gdzie są i powstają kolejne bardzo ładne, bezpieczne, kolorowe place zabaw (Wesoła - Stara Miłosna, Praga Południe - Grochów, Saska Kępa, Gocław, Gocławek, itd.). Za wzór może też posłużyć bardzo ładny osiedlowy ogródek jordanowski jaki powstał w Radości (to przecież dzielnica Wawer!).

Problem dewastacji można rozwiązać zamykając plac zabaw o zmroku lub za-trudniając ochronę (tak jest m.in. na ulicy Grochowskiej, czy placach zabaw na Targówku i Bródnie).

Najmłodsi mieszkańcy sporej części Wawra nie mają ładnego, kolorowego, a przede wszystkim bezpiecznego placu zabaw. Nie mają swojego miejsca, gdzie mogliby poznawać koleżanki i kolegów i wspólnie się bawić.

Powyższa sytuacja wzbudza coraz większe niezadowolenie rodziców i opieku-nów dzieci, przynajmniej tych, z którymi rozmawiałam. Dwukrotna interwencja u władz dzielnicy spełzła na niczym. Wiceburmistrz Kwiatkowski stwierdził wręcz (cy-tuję), że "place zabaw są niepotrzebne, bo tutaj każdy ma swój ogródek". Nato-miast wiceburmistrz Gójski powiedział, że "i tak wszystko zniszczą" i "nie ma ani kawałka terenu, który nie byłby prywatny i gdzie takie miejsce dla dzieci mogłoby powstać". Ale czy to są argumenty, żeby nie podejmować żadnych działań?

Stawiamy więc pytanie: czy normalna jest sytuacja, żeby codziennie wozić dziecko samochodem na plac zabaw?!

Czytelniczka
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Najnowsze informacje na TuWawer

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni