Pędził toyotą i nie miał prawa jazdy. Sprawa trafi do sądu
dzisiaj, 11:04
Policjanci z legionowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę toyoty, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Podczas sprawdzania okazało się, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Legionowie, pełniący służbę na drodze krajowej nr 61, zwrócili uwagę na kierowcę toyoty jadącego z nadmierną prędkością w miejscowości Wierzbica. Pomiar wykazał, że mężczyzna przekroczył dozwolony limit o 49 km/h.
Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Jak się okazało, przekroczenie prędkości nie było jedynym przewinieniem kierowcy.
Kierował mimo braku uprawnień
Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach informatycznych funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mimo to zdecydował się wsiąść za kierownicę.
Za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym kierowca został ukarany mandatem i punktami karnymi. Policjanci sporządzili również wniosek o jego ukaranie do Sądu Rejonowego w Legionowie za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Policja przypomina o odpowiedzialności
Funkcjonariusze podkreślają, że nadmierna prędkość w połączeniu z lekceważeniem podstawowych przepisów ruchu drogowego może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń. Każdy kierowca prowadzący pojazd bez wymaganych uprawnień musi liczyć się ze stanowczą reakcją służb.
Red
.








































