REKLAMA

norblin 02 1norblin 02 2norblin 02 0

Kroniki skrzatów. Część II: Szagawarra

autor: Marbella Atabe
wydawnictwo: Novae Res
wydanie: Gdynia
data: 1 czerwca 2016
forma: e-book (epub)
ISBN: 978-83-8083250-3

Inne formy i wydania

e-book (epub)  2016.06.01

Drugi tom przygód bohaterów z czarodziejskiej krainy opowiada o tym, że miłość, przyjaźń i otwartość na drugiego oraz poświęcenie potrafią stopić lód nawet najtwardszego serca. W obliczu bezwarunkowej miłości będą się dziać rzeczy dziwne i wielkie.

W okolicy pojawia się nowa bohaterka - sympatyczna, nieco zapominalska i zakręcona skrzatka Szagawarra, której działania doprowadzą do zadziwiających splotów wydarzeń. Inna, pełna dostojeństwa niczym prawdziwa czarownica, skrzatka Parzawka, będzie towarzyszyła Marbelli przy magicznym rytuale. Autorka nie rezygnuje z tajemniczości. W miejsce zagadek z pierwszego tomu, które tutaj się rozwiązują, pojawiają się nowe, a czytelnik cały czas w napięciu oczekuje, co wydarzy się dalej.

Tutaj nikt nie przychodzi. - Gigulka przetarła powieki. - Jednak ona nadchodzi. Pewnie nie do mnie. Przejdzie i pójdzie sobie dalej. Ta niewielka postać to skrzat kobieta. Szagawarra? - opamiętała się. - Niemożliwe...

Była tak zdumiona jej widokiem, że zapomniała o strachu. Poprawiła włosy, wygładziła sukienkę i fartuszek.

Staruszka nadal szła lekkim zwiewnym krokiem i była już bardzo blisko. Gigulka odskoczyła, niewiele brakowało, a nadchodząca wpadłaby na nią. Dziewczyna zakaszlała więc i zawołała.

- Dzień dobry!!!

- Czego tak wrzeszczysz?! To żem starucha, nie znaczy, że jestem głucha! - darła się tak, że słyszał ją cały las. - Do czego ci ten drąg?! - Spojrzała podejrzliwie, przewidując, że to do pogonienia przybysza, czyli jej.

- To... tylko kij... - jąkała się dziewczyna. - Do podgarniania żaru - zmyśliła na poczekaniu.

Gutek podniósł patyk, żeby za jego pomocą przyciągnąć łodygę. Wyciągnął łapkę w jej stronę. Z krzewu wydobyło się złowrogie warczenie. Owocowe mięsiste zielone wargi uniosły się. Chłopiec już miał dosięgnąć upragnionej zdobyczy. Ponownie rozległo się głośne rżenie konia i szuranie witek miotły. Wicianka już szykowała się do odparcia ataku. Krzyk Marbelli przeciął ciszę.

- Nie! Zostaw! Nie dotykaj jej!

Na wszelkie ostrzeżenia było jednak za późno. Roślina rzuciła się w stronę łapki. Nastąpiło głośne kłapnięcie. Gutek tuż przed swoim nosem zobaczył wielkie, ostre zęby osadzone w zielonej paszczy. Roślinna morda zakleszczyła się. Poczuł uderzenie.

Akcja toczyła się tak szybko, że Gutek ledwie zdążył pomyśleć, co się dzieje.

Na sąsiedniej półce

Szukasz książki, audiobooka? Skorzystaj z wyszukiwarki

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

Najnowsze informacje na Tu Stolica

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu