Kronika policyjna
10 września 2010
Bo nie chcieli się spóźnić? Pić to trzeba umieć.
Bo nie chcieli się spóźnić?
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
A żeby nie spóźnić się na autobus czy tramwaj, trzeba znać roz-kład jazdy. Najlepiej zaś mieć go zawsze przy sobie.
Do podobnego wniosku doszli Mariusz W. i Dariusz M. Postanowili takowy rozkład zdobyć, udali się więc - tuż przed pierwszą w nocy - na skrzyżowanie Okopo-wej i Anielewicza. Tam dostali się do przystankowej gabloty i zabrali z niej kartonik z rozkładem jazdy. Jednak nie dane im było sko-rzystać z pozyskanego rozkładu: przystanek był pod nadzorem miejskich kamer. Na miejscu błyskawicznie znaleźli się policjanci, którzy przystankowych włamywa-czy zabrali na komisariat. Tam okazało się, że panowie Dariusz i Mariusz dodawali sobie przed skokiem stulecia kurażu: jeden miał 0,7 promila, drugi - 0,2.
Teraz najlepsze: zabrany z przystankowej gablotki kawałek papieru może ich kosztować dziesięć lat więzienia - zakwalifikowano go bowiem jako kradzież z włamaniem...
Pić to trzeba umieć
Nastoletni złodzieje
Ich sposób był dziecinnie prosty - 16-letni Patryk, 15-letni Patryk, 14-letnia Kinga i jej rówieśnicy Przemysław i Krzysztof wchodzili do sklepu, dziewczyna odwracała uwagę ekspedientki, a w tym czasie jej koledzy kradli słodycze, napoje i papierosy - łup chowali do kieszeni spodni i pod koszulki - następnie uciekali. Policjanci z Woli zatrzymali gimnazjalistów, którzy ten sam schemat powtarzali w sklepie na Ciołka od lutego. Właścicielka spożywczaka wyceniła straty na 4 tys. zł. Teraz zajmie się małolatami sąd rodzinny.tw
na podstawie informacji policji









































