Korupcja codziennie
7 marca 2008
Stołeczny Zarząd Transportu Miejskiego przystąpił po raz trzeci do akcji "Nie daję, nie biorę łapówek" organizowanej we współpracy z ruchem "Normalne Państwo" oraz fundacją "Nie biorę, chcę normalnie zarabiać".
Warszawa dwóch prędkości. Gdy płoną peryferia, stroimy Kruczą
Warszawa ma dziś problem nie z brakiem pieniędzy. Warszawa Trzaskowskiego ma problem z priorytetami. Bo kiedy człowiek czyta komunikat Zarządu Dróg Miejskich o przebudowie ulicy Kruczej, może odnieść wrażenie, że żyje w mieście, które rozwiązało już wszystkie podstawowe problemy i właśnie weszło w etap cywilizacyjnego feng shui. Jak w SimCity po odblokowaniu poziomu "estetyka premium".
Warto pamiętać, że każda próba wręczenia łapówki powinna być natychmiast zgłaszana policji. Zasada działa w obie strony - ZTM deklaruje przekazanie orga-nom ścigania każdej skargi na kontrolerów dotyczącej rzekomego przyjęcia łapów-ki. - Propozycje korupcyjne są składane kontrolerom codziennie - mówi Igor Kraj-now, rzecznik ZTM. Jednocześnie dodaje, że do policji nie trafiło ani jedno doniesie-nie. - Nie odnotowaliśmy sytuacji, w której ktoś wyciąga np. 50 zł i wręcza kontro-lerowi. Codziennie zdarzają się natomiast sugestie typu: "może byśmy się jakoś dogadali?". Wtedy kontrolerzy po prostu krótko ucinają rozmowę - zapewnia rzecz-nik. W tym roku nie wpłynęła do ZTM żadna skarga na kontrolerów, którzy mieliby przyjąć łapówkę. - W ubiegłym roku policja zatrzymała w tej sprawie dwóch - mówi Krajnow.
Po co zatem ta akcja, skoro jest tak świetnie? Nikt łapówek nie daje i nikt ich nie bierze? Czyżby szefostwo ZTM samo nie wierzyło we własne bajki, skoro z za-pałem okleja autobusy i tramwaje?
stroja
.









































