Kolejna tragedia na torach. Człowiek wpadł pod pociąg
20 października 2017
W nocy z czwartku na piątek w pobliżu stacji Wawer doszło do wypadku. 33-letni mężczyzna zginął na miejscu.
Dopóki PKP Polskie Linie Kolejowe nie przeprowadzą modernizacji linii otwockiej, mieszkańcy dzielnicy będą mieć do dyspozycji tylko kilka bezpiecznych, bezkolizyjnych przejść przez tory przy stacjach Wawer, Międzylesie i Falenica. W pozostałych miejscach - zarówno na legalnych, jak i dzikich przejściach naziemnych - regularnie dochodzi do groźnych wypadków. Ponieważ dla wielu osób nadkładanie 1000-1500 metrów drogi do najbliższego przejścia naziemnego czy podziemnego jest nie do zaakceptowania, często ryzykują życiem przechodząc przez tory w niedozwolonym miejscu.
Nowe boisko i stoły do ping-ponga już w przyszłym roku
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 218 przy ul. Kajki 80 już w przyszłym roku będzie można pograć w ping-ponga, koszykówkę, piłkę siatkową, piłkę ręczną, piłkę nożną a nawet w tenisa, bez obawy o kontuzję z powodu nierównej czy popękanej nawierzchni.
Prawdopodobnie właśnie chęć skrócenia sobie drogi była przyczyną tragedii, do której doszło w nocy 19/20 października. Około północy 33-letni wpadł pod pociąg na wysokości IV Poprzecznej i Ciesielskiej, około 570 metrów od przejścia podziemnego stacji Wawer. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, zginął na miejscu.
(dg)
.








































