Klimat starych Bielan w Karuzelu
5 maja 2014
Karuzel Bielański to restauracja w starym stylu, zajmująca stary dom przy stacji metra Stare Bielany.
- Naszą specjalnością są typowo polskie potrawy: kaczka, flaki, schabowy, tatar - wymienia właścicielka Małgorzata Czerwińska, sama pochodząca z Bielan.
Wólczyńska bez ścieżki rowerowej. ZDM stawia na Żeromskiego
Mieszkańcy Bielan od dawna apelują o drogę rowerową wzdłuż Wólczyńskiej - między ul. Sokratesa a ul. Aspekt. Na razie jednak inwestycja pozostaje w sferze planów, bo Zarząd Dróg Miejskich ma inne priorytety.
- Polska kuchnia ma swoje zalety, jest zawsze popularna. Mamy dużo stałych klientów, chociaż coraz częściej odwiedzają nas też nowi mieszkańcy bloków na Młocinach. Zdarza się, że ktoś przyjeżdża metrem aż z Ursynowa, żeby spróbować naszych muli.
Podobno na dni, w które serwowane są mule, dobrze jest zrobić rezerwację z tygodniowym wyprzedzeniem. W Karuzelu panuje wtedy - ale nie tylko wtedy - atmosfera przedwojennej "frajdy na Bielanach". Każdy wydaje się znać każdego, właścicielka zdaje się znać wszystkich. Typowe powitanie wchodzącego klienta brzmi raczej "O, dziś tak wcześnie?" niż "Co dla Pana?". Zdecydowanie miejsce godne wybrania na odpoczynek od klimatu ogrodzonych osiedli i głośnych ulic, w którym odnaleźć można kawałek prawdziwej Warszawy.
DG
.







































