Kłamczuchy
16 stycznia 2009
Co zrobić, kiedy zgubiliśmy telefon i nie wiemy, gdzie go szukać? Niech szukają go profesjonaliści - policjanci. Trzeba tylko wymyślić wiarygodną bajkę...
Anna B.
Czy taka będzie przyszłość terenów po Tesco?
Miasto pokazało projekt miejscowego planu zagospodarowania dla terenów po Tesco przy ul. Górczewskiej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi do 22 października. W planach na przyszłość jest m.in. szkoła, park, skwery i usługi publiczne.
zeznała, iż straciła telefon komórkowy, kiedy wracała z pracy. Twier-dziła, że ją napadnięto. Prawda była inna - telefon po prostu zgubiła. Chciała go odzyskać z pomocą policjantów.
Tomasz Z. miał więcej fantazji i barwnie opisywał funkcjonariuszom szczegóły swojego pobicia. - Bili, a potem zabrali mi wszystko - pieniądze i telefon - łkał na komisariacie. Nie dopracował jednego szczegółu - na ciele nie miał najmniejszego nawet zadrapania. Z każdą minutą jego zeznania były coraz bardziej niespójne i absurdalne, wreszcie przyznał się do kłamstwa. Ale przecież nic się nie stało. Chciał tylko, żeby policja odzyskała jego telefon...
Janusz Sz. wymyślił jeszcze inną historię. - Podeszło do mnie dwóch niezna-jomych z prośbą o udostępnienie telefonu. Chciałem pomóc i pożyczyłem im go na chwilę. Byli to jednak oszuści i uciekli z komórką - opowiadał policjantom. Śledztwo wykazało jednak, że to pan Janusz był oszustem. Jego pobudki były proste - chciał odzyskać zgubiony telefon.
Każda z tych osób odpowie za złożenie zawiadomienia o niepopełnionym prze-stępstwie. Grozi za to kara do trzech lat pozbawienia wolności.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji








































