Kierowca z mostu Grota wychodzi z aresztu
15 września 2020
Podejrzany o sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym Tomasz U. nie jest już za kratkami.
Przypomnijmy: 25 czerwca w godzinach popołudniowych autobus linii 186 firmy Arriva jadący w kierunku Szczęśliwic przejechał przez barierkę mostu Grota-Roweckiego na dojeździe do węzła z Wisłostradą. Pojazd wypadł z jezdni, po czym rozerwał się na przegubie. Przednia część spadła na nasyp wiaduktu, a następnie osunęła się na ciąg pieszo-rowerowy.
Remont alejek w parku na Powiślu. Po 70 latach
To z pewnością dobra wiadomość dla mieszkańców Powiśla często odwiedzających to miejsce. Pochodzące z lat 50. ubiegłego wieku, już od dawna krzywe i dziurawe alejki, będą wkrótce jak nowe.
Jedna osoba zginęła, cztery zostały ciężko ranne a prawie 20 kolejnych doznało lżejszych obrażeń.
Przeprowadzone po wypadku badanie wykazało, że kierujący miejskim autobusem Tomasz U. był pod wpływem amfetaminy. Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do śmierci pasażerki. Ponieważ prokuratura obawiała się ucieczki podejrzanego, trafił on do aresztu.
15 września Sąd Okręgowy postanowił wypuścić Tomasza U., obejmując go dozorem policyjnym, zakazem kontaktowania się ze świadkami i zakazem opuszczania kraju.
(dg)
.





































