Kiedy plac zabaw na Sternhela?
22 października 2010
- Miał powstać do końca września, a nawet nie rozpoczęto budowy! - alarmują mieszkańcy i chcą wiedzieć czy placyk powstanie do końca roku. - Może będzie gotowy już w listopadzie, ale wszystko w rękach Boga... - odpowiadają urzędnicy.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
) napisaliście, że plac zabaw przy ulicy Sternhela ma być gotowy pod koniec września. Jest już paździer-nik, a nikt nawet nie wbił łopaty pod budowę - napisała do nas zdenerwowana mieszkanka Zacisza, Sylwia Bursztynowicz. Rewelacje urzędników oburzyły także innych naszych czytelników. - Bardzo ucieszyliśmy się na wieść o nowym miejscu dla najmłodszych, bo placów zabaw jest u nas jak na lekarstwo, ale urzędnicy robią sobie z nas żarty - żali się jedna z matek. Dlaczego?
Burmistrz bije się w pierś
- Pochopnie się pochwaliłem. Mieliśmy problem z przetargiem, bo pojawiły się pyta-nia do dokumentacji - przyznaje wiceburmistrz Janusz Janik i przeprasza za zaist-niałą sytuację. Zatem kiedy plac będzie gotowy? - Firma Rem-Bud, która wygrała przetarg, na plac budowy weszła dopiero 24 września - dodaje burmistrz. To ozna-cza, że budowa nie ruszy od razu, bo wykonawca musi jeszcze pozyskać odpowied-nie dokumenty, np. zezwolenia na wycinkę drzew. Według umowy RemBud ma dwa i pół miesiąca na wykonanie wszystkich prac. - Bardzo chcielibyśmy, żeby placyk był gotowy w pierwszej połowie listopada, ale nie możemy dać gwarancji - przyzna-ją urzędnicy. Czy się uda, to już w rękach Pana Boga - dodają.Na pocieszenie inny placyk
- Zapraszamy na nowo otwarty plac zabaw na rogu Pratulińskiej i Prałatowskiej. Usytuowany w parku Wiecha ma nie tylko stanowić rozrywkę, lecz także nauczać. Podłoże wykonane z miękkiej sprężystej materii wrysowane zostało w mapę Układu Słonecznego. Zabawa połączona z nauką - przyjemne z pożytecznym - to zadanie jakie przyjęliśmy wypełniać na terenie naszej dzielnicy - stwierdził na otwarciu placu burmistrz Grzegorz Zawistowski. Inwestycja kosztowała dzielnicę ok. 480 tys. złotych. - To dla nas za daleko! - twierdzą mieszkańcy Zacisza, którzy jeżdżą z dziećmi na place zabaw na Targówek albo na Bródno. - Czekamy na plac przy Sternhela - dodają.Marzena Zemlich
.









































