Karateka z Batalionu Pięść
6 listopada 2011
Dawno temu, z lat dwadzieścia kilka na pewno, na ekranach kin gościł film "Karatecy z kanionu Żółtej Rzeki". Paweł B. raczej tego nie pamięta, ale na kanwie jego przygód można nakręcić remake o tytule jak wyżej.
Historyczny kościół rozpada się na naszych oczach
Reduta Wolska i kościół św. Wawrzyńca to jedne z najciekawszych historycznie miejsc na Woli. Dziś są niestety obrazem rozpaczy.
Grunt, że 22-letniego karatekę zauważyli właściciele samochodów i wezwali policję. Ci z kolei obejrzeli uszkodzone pojazdy, stwierdzili brak lusterek w pięciu z nich i ruszyli na poszukiwania. Długo nie szukali. Alkomat wykazał silną dawkę środków dezynfekujących w organizmie Pawła B. Było tego prawie 2,5 promila.
Wolski karateka wytrzeźwiał w izbie, a później usłyszał, że jego zamiłowanie do wschodnich sztuk walki wyceniono na 4,5 tys. złotych. Będzie musiał pokryć koszty napraw, a że dobrowolnie przyznał się do wszystkiego, dostał rok w zawiasach na dwa, dozór kuratorski i grzywnę.
Ale że z dwoma promilami jeszcze zdołał kopyto podnieść na wysokość lusterka... Wygimnastykowany, znaczy...
TW Fulik
na podstawie informacji policji








































