Jednak trybuny
3 grudnia 2010
- Budżet na przyszły rok zmusza nas do oszczędności, musimy przyglądać się każdej złotówce - mówi Jacek Kaznowski, burmistrz Białołęki. Większość pieniędzy dzielnica przeznaczy na oświatę.
Liczy się prestiż
W nowym budżecie do WPI dopisano m.in. modernizację szkół podstawowych nr 110 i 314, zmieniono lokalizację budowy szkoły podstawowej z ul.
Rusza remont wiaduktu na Marywilskiej. Ogromne utrudnienia
Rusza przebudowa wiaduktu w ul. Marywilskiej, pod którym już od dawna nic nie przejeżdża. Na początek drogowcy zajmą się zachodnią połową obiektu, a ruch będzie się odbywał wahadłowo, po wschodniej stronie, przez blisko rok. Internauci już teraz mają wiele obaw. My zaś pytamy ZDM, czy zamiast modernizować wiadukt za grube miliony, nie lepiej zasypać nikomu niepotrzebny wąwóz i położyć asfalt?
Ordonówny na Głębocką oraz zwiększono o 600 tys. zł kwotę na rozbudowę przedszkola przy Po-rajów. Burmistrz podkreśla jednak, że Białołęka potrzebuje inwestycji nie tylko oświatowych, ale także takich, które podniosą prestiż dzielnicy. Chodzi m.in. o roz-budowę pływalni w Białołęckim Ośrodku Sportu. Jeszcze kilka tygodni temu radni dzielnicy chcieli zrezygnować z tego pomysłu. Pieniądze przeznaczone pierwotnie na budowę trybun miały być przeznaczone na modernizację trzech placówek oświa-towych.
BOS nie straci
Dziś już jest raczej pewne, że trybuny powstaną, bo nieoficjalnie wiadomo, że rada Warszawy przywróci tę pozycję do białołęckiego budżetu, z czego cieszy się bur-mistrz Kaznowski. - Rozbudowa basenu umożliwi przeprowadzenie wysokiej rangi zawodów i stworzy szansę powołania Międzyszkolnego Ośrodka Szkolenia Polskiego Związku Pływackiego i optymalne wykorzystanie nowoczesnego sprzętu startowego zakupionego w ubiegłym roku - przekonuje burmistrz i przypomina, że w 2011 roku Warszawa będzie organizatorem Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, a białołęcki basen jest brany pod uwagę jako jeden z obiektów olimpijskich. Według niego pro-jekt popierają Polski Związek Pływacki i Ministerstwo Sportu. - Poza tym przekaza-nie pieniędzy na inne cele byłoby niegospodarnością, gdyż spowodowałoby odłoże-nie do szuflady projektu za który zapłaciliśmy 100 tys. zł - mówi burmistrz Kaznow-ski.Marzena Zemlich
.




































